MAŁY KROKODYL KOSZTUJE 800 ZŁ
Rynek importowanych zwierząt egzotycznych powoli nasyca się
W Polsce można kupić legalnie niemal wszystkie gatunki hodowlanych zwierząt egzotycznych. Coraz mniejszym zainteresowaniem cieszą się popularne dotąd gryzonie: świnki morskie i chomiki. Dobrze sprzedają się zwierzęta ze średniej półki cenowej — legwany czy niewielkie ptaki.
Boom na egzotyczne zwierzęta rozpoczął się na początku lat 90.
— Klienci zachłysnęli się możliwością posiadania okazów, które do tej pory oglądali wyłącznie w zoo. Zainteresowaniem cieszyły się gadające papugi czy rozmaite gatunki gadów. Jeden z moich klientów kupił boa dusiciela. Obecnie rynek nasycił się, coraz mniej sprzedaje się nie tylko egzotycznych okazów, ale i popularnych dotąd chomików czy papużek falistych. Spowodowała to zmiana kierunku zainteresowań dzieci i młodzieży. Dziś wolą oni spędzać czas przy komputerze, niż posiadać pupila, który wymaga opieki — wyjaśnia Janina Libera, właścicielka sklepu zoologiczno-wędkarskiego Ara z Katowic.
Wszystkie gatunki
— Prowadzeniem sklepu zoologicznego zajmuję się od 15 lat. Nietypowe zwierzęta wprowadziłem do swojej oferty dwa lata temu. Decyzję tę wymusili sami klienci, dopytując się o określone gatunki — wyjaśnia Maciej Pełka, właściciel sklepu zoologicznego Egzotyka z Katowic.
Dziś legalnie kupić można niemal wszystkie gatunki hodowlanych zwierząt egzotycznych.
— W sprzedaży posiadam stale kilka sztuk nietypowych okazów. Zwykle jest to legwan, gekon czy kameleon. Pozostałe sprowadzam na zamówienie klienta — wyjaśnia Maciej Pełka.
Najwięcej osób decyduje się na zakup legwanów. Osiągają one 1,5 m długości. Tajemnica ich popularności tkwi w tym, że nie należą one do zwierząt agresywnych czy kłopotliwych.
— Na zakup egzotycznego okazu decydują się zwykle osoby zamożne. Drapieżnego pupila traktują jak uzupełnienie wizerunku człowieka sukcesu — uważa Maciej Pełka.
Nie każdy może jednak kupić wymarzony okaz.
— Nie sprzedajmy niebezpiecznych zwierząt dzieciom ani młodzieży. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że niewielkie zwierzę, które kupuje, z czasem osiągnie nawet 2-3 metry długości — dodaje Maciej Pełka.
Coraz mniej osób kupuje popularne niegdyś gryzonie: świnki morskie i chomiki.
— Starsze jednak osoby sprawiają sobie zwykle kanarki czy papużki faliste. Nie brakuje miłośników akwarystyki — dodaje Janina Libera.
Kup pan gada
Sklepy zoologiczne, zajmujące się dystrybucją egzotycznych zwierząt, nie muszą dysponować specjalnymi uprawnieniami. Zwierzęta trafiają tam za pośrednictwem importerów, specjalizujących się w sprowadzaniu nietypowych okazów, pochodzących z hodowli. Każde zwierzę musi mieć świadectwo przejścia kwarantanny oraz metryczkę.
Jak informują właściciele sklepów zoologicznych, w Polsce kwitnie handel sprowadzanymi nielegalnie zwierzętami. Trudno oszacować skalę tego zjawiska. Wiadomo jedynie, że na jednym z największych targowisk w Łodzi kupić można nawet krokodyla. Mały okaz kosztuje około 800 zł. Jak twierdzą właściciele sklepów, wprawne oko bez trudu pozna przywiezione nielegalnie zwierzę: jest nadpobudliwe, nosi ślady wiązania, bywa zaniedbane.
KOLOROWY LOKATOR: Rozela białolica należy do najbardziej barwnych i chętnie kupowanych papug. Kosztuje około 250 zł — informuje Janina Libera, właścicielka sklepu zoologiczno-wędkarskiego Ara z Katowic.
WDZIĘCZNY ULUBIENIEC: Wbrew panującym opiniom, odpowiednio prowadzone zwierzęta drapieżne nie stanowią zagrożenia dla domowników. Legwan nie jest wymagający, potrafi nawet przywiązać się do właściciela — przekonuje Maciej Pełka, właściciel sklepu zoologicznego Egzotyka z Katowic.