W ubiegłym roku porównywaliśmy polskie Gazele Biznesu z amerykańskimi. W tym roku Gazelom „Pulsu Biznesu” wyrósł mocny konkurent. Organizatorzy najstarszego (od 1982 r.) amerykańskiego rankingu Inc 5000 postanowili stworzyć edycję Inc. Europe. Na ogłoszonej jesienią 2015 r. liście znalazło się 5000 europejskich Gazel, w tym 49 z Polski. Tak to już jest, że Europejczycy podejmują różne eksperymenty i inicjatywy w poszczególnych krajach, a Amerykanie wkraczają z doświadczeniem, organizacją i technologią pozwalającą na opanowanie całego kontynentu. Do listy Inc. Europe 5000 trzeba podchodzić ostrożnie, gdyż jest to pierwsza edycja, a więc wiele europejskich Gazel mogło się nie zgłosić z braku wiedzy o nowym rankingu. Z tym zastrzeżeniem dokonaliśmy analizy porównawczej głównych tendencji dotyczących polskich i europejskich Gazel, uwzględniając ich wyniki ekonomiczno-finansowe na koniec 2014 r. Kryteria uczestnictwa w rankingu Inc. Europe 5000 znacząco różnią się od obowiązujących polskie Gazele Biznesu. Przede wszystkim dynamika sprzedaży jest mierzona z uwzględnieniem wynikówz czterech, a nie trzech lat. W Inc. Europe 5000 mogą startować firmy stosunkowo małe, realizujące sprzedaż minimum 200 tys. euro w roku bazowym, czyli 850 tys. zł. Przypomnijmy, że minimalny próg sprzedaży w roku bazowym (2012) w rankingu Gazel Biznesu jest znacznie wyższy i wynosi 3 mln zł. Jednocześnie obowiązuje tu maksymalny próg obrotów 200 mln zł, którego nie ma w Inc. 5000. Za to uczestniczące w rankingu europejskim Gazele muszą po trzech latach osiągnąć sprzedaż minimum 2 mln euro, czyli 8,5 mln zł. Mimo tak znaczących różnic metodologicznych postanowiliśmy porównać polskie i europejskie Gazele z obydwu rankingów przeprowadzonych w 2015 r. (dane za 2014 r.). W tym celu uwzględniliśmy tylko te firmy, które spełniły kryteria zarówno rankingu Gazel Biznesu, jak i Inc. Europe 5000. Po odcięciu firm, które nie spełniają łącznych kryteriów, pozostało 3570 podmiotów w obydwu rankingach. Co wynika z ich porównania?
Polskie więcej zatrudniają
Obserwujemy interesujące zjawisko. Ta sama liczba firm w obydwu rankingach (3570) zrealizowała w 2014 r. zbliżone łączne przychody (180-190 mld zł). Polskie Gazele zatrudniały jednak aż o 67 proc. więcej pracowników niż europejskie. Wiąże się to ze strukturą branżową Gazel w obu rankingach, o czym będziemy mówić dalej.
Wielkość: różne tendencje
Struktura według klas wielkości Gazel polskich i amerykańskich, które porównywaliśmy w ubiegłym roku, była dość zbliżona. Tu i tu dominowały firmy małe i średnie. Natomiast polskie Gazele dość znacznie różnią się od europejskich. Otóż wśród tych drugich było znacznie więcej „mikrusów” niż w rankingu „PB”. Za to u nas mieliśmy zdecydowanie więcej średniaków i — co zastanawiające — firm dużych. Chociaż w tym drugim przypadku Gazele europejskie, co prawda mniej liczebne, miały zdecydowanie wyższe średnie zatrudnienie (odpowiednio: 1590 i 450 osób).
Polskie są starsze
Europejskie Gazele są zdecydowanie młodsze, gdyż 65 proc. z nich powstało po 2000 r. (w Polsce 43 proc.). To bardzo zaskakujący wynik analizy porównawczej. Można było oczekiwać, że będzie na odwrót, bo przecież w dobie realnego socjalizmu możliwości prowadzenia prywatnego biznesu były bardzo ograniczone. Tymczasem udział firm utworzonych przed 1991 r. jest w obydwu rankingach dość zbliżony (11-12 proc.). Zaskakuje także duży (45 proc.) udział w polskim rankingu Gazel, które rozpoczęły działalność w latach 1991- 2000, a więc w najtrudniejszym okresie transformacji. Trzeba pozytywnie ocenić to, że wielu dojrzałym polskim Gazelom udaje się utrzymać wysoką dynamikę i stawić czoła młodszym konkurentom.
Europejskie są szybsze
Ponad 90 proc. europejskich Gazel rozwija się bardzo szybko — o ponad 20 proc. rocznie. W Polsce takie firmy stanowią tylko 36 proc. porównywalnej zbiorowości. Taki wynik był do przewidzenia, jeśli wziąć pod uwagę to, że do rankingu Inc. Europe zgłaszały się firmy z całego kontynentu, a uwzględniono w nim tylko 5000 tych o najwyższej dynamice sprzedaży. W rezultacie odcięto te, które miały średnioroczną dynamikę wzrostu poniżej 10 proc., a więc rozwijające się w tempie umiarkowanym. Tymczasem w rankingu „PB” końcówka firm realizowała minimalny przyrost sprzedaży. Niezależnie od skutków różnic w konstrukcji rankingów trzeba też uwzględnić krótszy, okres analizy dynamiki wzrostu w rankingu „PB”, gdy ranking Inc. uwzględnia trzy kolejne lata, co jest korzystne dla polskich Gazel. Badania porównawcze w wielu krajach pokazują, że na dłuższą metę firmom bardzo trudno utrzymać wysoką dynamikę i po okresie przyspieszenia wracają do tempa przeciętnego dla branży. Warto zaznaczyć, że organizatorzy zarówno amerykańskiego jak i europejskiego rankingu INC bardzo mocno podkreślają kryterium wysokiej dynamiki rozwoju firmy. Warto zatem zadbać by w kolejnych edycjach do ranking Pulsu Biznesu zgłaszało się coraz więcej szybkich i bardzo szybkich Gazel.
W Polsce więcej przemysłu
Największe różnice w obydwu rankingach dotyczą udziału przemysłu. W grupie 3570 polskich Gazel przemysłowych było 1639 (43 proc.), a europejskich — niecałe 17 proc. Jeszcze większa, wręcz miażdżąca, była przewaga przemysłowych polskich Gazel nad europejskimi w dziedzinie zatrudnienia: polskie miały w 2014 r. siedmiokrotnie więcej pracowników. Dosyć znacząca liczbowa przewaga polskich Gazel dotyczy także handlu hurtowego i detalicznego. Z kolei w rankingu Inc. jest większa reprezentacja nowoczesnych usług, których udział w polskim rankingu jest znikomy. Chodzi o usługi informatyczne i tzw. profesjonalne. Łącznie w tych dwóch dziedzinach na liście europejskiej było dwukrotnie więcej Gazel niż na polskiej.
DR HAB. JERZY CIEŚLIK
Profesor, dyrektor Centrum Przedsiębiorczości w Akademii Leona Koźmińskiego. Specjalizuje się w problematyce przedsiębiorczości, innowacji i międzynarodowych stosunków gospodarczych. W latach 1990–2003 był członkiem zarządu, a w 1996–2000 prezesem zarządu Ernst & Young Polska. Od 2004 r. pracuje w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Jest autorem podręcznika Przedsiębiorczość dla ambitnych. Jak uruchomić własny biznes (2006) oraz portalu edukacyjno-doradczego o tym samym tytule. Autor monografii Przedsiębiorczość, polityka, rozwój (2014) poświęconej makroekonomicznym skutkom przedsiębiorczości i polityce państwa w tej dziedzinie. Inicjator wielu projektów szkoleniowo-doradczych wspierających zaawansowane formy przedsiębiorczości. Założyciel i Koordynator Sieci Edukacyjnej Innowacyjnej Przedsiębiorczości Akademickiej (SEIPA). Członek Rady Naukowej Ośrodka Badań nad Przedsiębiorczością PARP.
MGR ADRIAN GRYCUK
Jest ekspertem Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu i doktorantem w Akademii Leona Koźmińskiego. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie na kierunku Finanse i Bankowość. W latach 2005-09 pracował w firmie Rexam Home & Personal Care w Łodzi. Obecnie ekspert w Zespole ds. Gospodarczych w Biurze Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu i doktorant na kierunku Zarządzanie Akademii Leona Koźmińskiego. Certyfikowany Lean Black Belt, członek Stowarzyszenia Lean Management Polska.



