Mamy więcej, więc więcej inwestujemy

Paweł Zielewski
opublikowano: 2006-04-14 00:00

Oszczędności Polaków systematycznie rosną. Ale co z tego wynika?

Specjaliści szacują, że na koniec 2005 r. Polacy dysponowali oszczędnościami w kwocie 475,2 mld zł. Można z powodzeniem szacować, że do końca I półrocza kwota oszczędności zbliży się do poziomu 500 mld zł.

Dynamika oszczędzania Polaków w ciągu tylko jednego roku wyniosła 16,1 proc. Imponujące!

Lokata w odwrocie

Największą część oszczędności Polaków stanowią w dalszym ciągu depozyty złotowe i walutowe, które wraz z gotówką w obiegu (poza kasami banków) wynosiły w końcu 2005 r. 278 mld zł, co stanowiło 58,5 proc. ogółu oszczędności. Na pocieszenie — jeszcze w 2002 r. depozyty stanowiły około 70 proc. oszczędności.

Drugą pozycję pod względem wartości i udziału w strukturze oszczędności stanowią fundusze emerytalne.

Na trzecim miejscu zaś uplasowały się fundusze inwestycyjne. I to one miały w 2005 r. najwyższą dynamikę, a specjaliści szacują, że jeszcze przez kilka lat nic nie powinno zaszkodzić temu trendowi.

Wysokie zyski osiągane przez fundusze inwestycyjne spowodowały, że Polacy coraz chętniej korzystają z takiej formy oszczędzania. W fundusze inwestuje już 1,8 mln Polaków. Liczba ta rosła od kilkunastu miesięcy wraz ze spadkiem atrakcyjności lokat bankowych, na których można zarobić najwyżej 3-4 proc. rocznie (bez uwzględniania okresowych promocji poszczególnych banków oferujących nawet 6,5-procentowe depozyty).

O rosnącej popularności funduszy inwestycyjnych świadczą wyniki, jakie fundusze uzyskują w ciągu kilku ostatnich lat. Rekordowy pod tym względem był rok 2005, a grudzień 2005 r. był najlepszym miesiącem dla funduszy inwestycyjnych w ich 15-letniej historii!

Na początku roku fundusze inwestycyjne zarządzały kwotą 37,5 mld zł, natomiast na koniec roku aktywa funduszy przekroczyły 61 mld zł (wzrost o 63,3 proc.).

Drugą pod względem osiągniętej w skali roku dynamiki grupę stanowią środki zgromadzone w ramach ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Ich wartość istotnie zbliżyła się do 20 mld zł, a osiągnięty wzrost (+ 40,8 proc. w skali roku) nieznacznie przewyższał dynamikę wartości aktywów funduszy emerytalnych. Dało to firmom ubezpieczeniowym 4-procentowy udział w łącznej wartości oszczędności.

Nie tylko nasze akcje

Rok 2005 i — na razie — I kwartał 2006 r. stały pod znakiem wyraźnego zainteresowania ofertą funduszy inwestujących część uzyskanych aktywów na rynku akcji. Fundusze akcji zagranicznych, choć w strukturze posiadają niewielki procent, osiągnęły w 2005 r. najwyższą dynamikę. Z dobrym przyjęciem ze strony inwestorów spotkały się również fundusze oferujące oprócz potencjalnych zysków ochronę kapitału.

Popularność funduszy sprawia, że na rynku pojawia się coraz więcej nowych ofert, np. funds of fund, a także fundusze lokujące na rynkach zagranicznych.

Fakt, iż klienci przekonali się do funduszy inwestycyjnych, to także zasługa banków, które coraz aktywniej zachęcają Polaków do inwestowania w fundusze.

Według analityków, do 2011 r. aktywa finansowe ogółem wzrosną do 700 mld zł. Struktura oszczędności będzie się zmieniać stopniowo. Udziały stracą depozyty na korzyść funduszy inwestycyjnych oraz papierów wartościowych.

Wykształcony zarabia

Kto najczęściej inwestuje w Polsce w akcje i fundusze?

Według badań SMG/KRC na częstsze korzystanie z innych opcji oszczędzania niż lokata bankowa lub trzymanie pieniędzy na rachunku wpływa zasobność portfela. Im wyższy miesięczny dochód, tym więcej osób posiada akcje lub lokaty w funduszach inwestycyjnych. Przy czym wartością graniczną, przy której następuje skokowy wzrost wykorzystania tego rodzaju form inwestycji, jest dochód w wysokości 2,5 tys. zł. Dokonane analizy wskazują jednak na to, że kwestia inwestowania w akcje czy fundusze inwestycyjne to w znacznej mierze problem wiedzy i kompetencji.

W fundusze inwestycyjne i akcje najczęściej lokują mieszkające w miastach osoby z wykształceniem wyższym, których miesięczny dochód osobisty przekracza 2 tys. zł. Przy czym wyróżniają się tu mężczyźni i kobiety mieszkający samotnie. Co piąta taka osoba posiada akcje lub lokaty w funduszach inwestycyjnych. Co prawda, w skali populacji dorosłych Polaków obie wymienione grupy są marginesem (tylko 2,5 proc.), to jednak stanowią szóstą część posiadaczy akcji oraz lokat w funduszach inwestycyjnych (17 proc.).

Wielu zwolenników inwestowania w akcje i fundusze inwestycyjne można znaleźć wśród osób o mniejszych dochodach, kształtujących się w przedziale 1-2 tys. zł, ale wciąż z wykształceniem wyższym. Szczególnie wyróżniają się mieszkańcy dużych miast — powyżej 500 tys. mieszkańców. Co siódma taka osoba — czyli 14 proc. — ma akcje lub lokuje oszczędności w funduszach inwestycyjnych. Mieszkańcy o takich samych dochodach i wykształceniu, ale z mniejszych miast oraz wsi znacząco rzadziej korzystają z akcji lub funduszy inwestycyjnych (7 proc.). Jednak na tle całej populacji nadal jest to dość wysoki stopień wykorzystania tych form oszczędzania. Obie grupy stanowią 15 proc. wszystkich posiadaczy akcji i lokat w funduszach inwestycyjnych.

Wśród osób z wykształceniem średnim można wyróżnić dwie grupy:

- pierwsza to osoby o dochodach przekraczających 2 tys. zł — 7 proc. posiadaczy akcji lub lokat inwestycyjnych,

- druga grupa to osoby o dochodach rzędu 1-2 tys. zł — 5 proc.

Obie grupy stanowią szóstą część posiadaczy akcji oraz lokat w funduszach inwestycyjnych.

Wśród pozostałych osób ze średnim wykształceniem, a tym bardziej z niższym, tj. zasadniczym zawodowym i podstawowym, udział posiadaczy akcji i lokat w funduszu inwestycyjnym jest niewielki i nie przekracza 3 proc.

Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce rozwija się intensywnie i powinien przyciągać coraz większą liczbę inwestorów indywidualnych. Przewiduje się, że w ciągu dwóch-trzech lat do funduszy przepłynie z lokat bankowych 80 mld zł, nie licząc nowych oszczędności. Głównym determinantem będzie giełdowa hossa, jednak nawet jeśli koniunktura na giełdzie się pogorszy na kilka miesięcy, to szacuje się, że rynek będzie rósł, ale wolniej niż dotychczas.

Fundusze akcji zagranicznych stanowią obecnie jedynie 1 proc. zainwestowanych aktywów, widać jednak wyraźny wzrost zainteresowania tego rodzaju inwestycjami (dynamika 279 proc.).

Według analityków fundusze inwestycyjne będziemy traktować jako inwestycje długoterminowe, a banki będą zainteresowane dystrybuowaniem produktów funduszy inwestycyjnych, przede wszystkim z powodu spodziewanego spadku marży depozytowej. Udział lokat bankowych będzie systematycznie spadać.