Istnieje zaledwie od czterech lat, a już z jej map korzystają największe przedsiębiorstwa. Ma w swoich zasobach dokładne plany 559 polskich miast.
W 1993 r. uczniowie liceum, Adam Chuderski i Adam Szamburski stworzyli pierwszą mapę Polski na komputer Amiga. Po kilku miesiącach pracy ich dzieło — jako pierwsze tego typu w Polsce — pojawiło się na rynku. Twórcy mapy zastanawiali się, co zrobić, by klienci chcieli ją kupować. Zrezygnowali z giełd, na których roi się od pirackiego oprogramowania, i postawili na ogłoszenie w prasie.
— W krótkim czasie dostaliśmy ponad tysiąc zamówień. Nasze mapy stały się przebojem — wspomina Adam Chuderski, założyciel firmy, obecny prezes.
Pomysłów było coraz więcej i w konsekwencji w 1994 r. powstało wydawnictwo Cartall. Prowadzone przez dwie osoby w mieszkaniu, szybko stało się liderem polskiego rynku multimediów.
Cartall i Emapa
— Jako pierwsi wprowadziliśmy do sprzedaży multimedia łączące naukę z rozrywką i umożliwiliśmy wysyłanie szczegółowej mapy Polski do przenośnych odbiorników GPS — mówi Adam Chuderski.
Firma nawiązała współpracę z Topware, niemieckim potentatem w dziedzinie oprogramowania. Stworzoną przez Cartall cyfrową mapę Niemiec sprzedawano w sieciach Media Markt i Kaufhof. Dzięki temu firma mogła dalej się rozwijać. Po sukcesie, jaki odniosła Mapa Polski 2001 (ponad 50 tys. sprzedanych egzemplarzy), z wydawnictwa Cartall wydzieliła się Emapa.
Mapy dla biznesu
Wydawnictwo Cartall w dalszym ciągu działa na rynku multimediów — tworzy produkty przeznaczone dla przysłowiowego Kowalskiego, natomiast Emapa zajmuje się mapami dla klientów biznesowych.
— Robimy mapy cyfrowe. Są to nie tylko rozwiązania GIS (Geographic Information Systems), czyli informacja przestrzenna dla biznesu, ale też mapy internetowe, reklamowe czy dołączane przez wydawców prasy jako inserty — tłumaczy Artur Kwiatkowski, specjalista ds. PR.
Firma zatrudnia około 30 osób. Produkty Emapy wprowadzane są na rynek przez trzy działy: partnerów handlowych, projektów IT i dział marketingu.
— Głównym obszarem działań są produkty GIS, zarówno jednostanowiskowe, jak Emapa Geomarketing czy Emapa Transport Plus, przeznaczone dla działów sprzedaży, logistyki czy marketingu, jak i sieciowe. Do tych ostatnich należy technologia MapCenter, rozwiązanie dla firm potrzebujących dostępu do tej samej bazy z wielu miejsc, np. sieci handlowych — mówi Adam Chuderski.
Program Emapa Geomarketing służy przede wszystkim do analiz przestrzennych. Przyda się np. sieci handlowej, która ma 70 hipermarketów w całym kraju i chce zanalizować, jak sprzedają się szampony, bułki kajzerki czy kawa.
— Wyobraźmy sobie następującą sytuację: okazuje się, że sprzedaż kawy w naszych sklepach bardzo spadła. Jeżeli mamy te informacje tylko w tabelce, nie wiemy, dlaczego tak się dzieje. Jeżeli zobaczymy to na mapie, może okazać się, że sklepów z tym asortymentem jest np. za dużo w danej okolicy i występuje tam zjawisko kanibalizacji, czyli nakładania się stref handlowych — opowiada Kwiatkowski.
Baza danych geograficznych Emapy zawiera ogromny zbiór planów miast z numeracją budynków, kierunkowością ulic itd.
— Nasze mapy mają 559 planów miast i 65 tys. miejscowości w Polsce — mówi prezes Chuderski.
