Rozwiązanie sporu z Eureko w sprawie PZU powinno nastąpić w 2006 r. - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz na wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
"PZU jest przedmiotem bardzo intensywnych prac ministra skarbu państwa i prace te doprowadzą do końca cały ten konflikt w PZU. Jesteśmy do takiego rozwiązania już właściwie przygotowani. Myślę, że rok 2006 przyniesie to rozwiązanie" - powiedział Marcinkiewicz, w odpowiedzi na pytanie, czy w budżecie przewidziano odpowiednie środki na zakończenie sporu z Eureko.
Tydzień temu Eureko, posiadające 30,91 proc. akcji PZU, wyraziło przed sądem gotowość zawarcia z polskim rządem ugody w sprawie PZU. Eureko chce, by resort skarbu sprzedał kolejne 21 proc. akcji PZU i wprowadził spółkę na giełdę do połowy 2006 r. Inwestor żąda też wypłaty odszkodowania w wysokości 6 mld zł.
Sąd Rejonowy w Warszawie rozpatrywał wniosek Eureko, w którym holenderska grupa wzywa Skarb Państwa do dobrowolnego wykonania umowy sprzedaży akcji PZU (z 1999 roku) oraz umowy dodatkowej z 3 kwietnia 2001 roku, a w szczególności do wykonania postanowień odnoszących się do sprzedaży 21 proc. akcji PZU.
Rozprawa została odroczona do 4 stycznia 2006 roku.
W sierpniu Polska przegrała z Eureko w sporze prowadzonym przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie. Trybunał uznał, że Polska częściowo naruszyła warunki umowy o popieraniu i ochronie wzajemnej inwestycji pomiędzy Holandią a Polską.
Pod koniec ubiegłego tygodnia ministerstwo skarbu poinformowało, że złożyło skargę o uchylenie wyroku Trybunału Arbitrażowego. W grudniu 2004 r. resort skarbu wynegocjował ugodę z Eureko. Jednak w wyniku działań m.in. posłów LPR, nie doszło do zawarcia ugody. Jednym z warunków ugody była sprzedaż akcji PZU na giełdziew Warszawie do końca czerwca 2005 r.
Już w trakcie postępowania arbitrażowego, dla rozwikłania niejasności związanych z prywatyzacją PZU, 7 stycznia 2005 r. Sejm powołał komisję śledczą ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU. Główną konkluzją raportu sejmowej komisji był wniosek do ministra skarbu, by doprowadził do unieważnienia umowy prywatyzacyjnej z 1999 r., ponieważ zdaniem komisji umowa ta jest nieważna.