- (…) Wierzę, że 2009 rok zaznaczy się w historii jako początek kolejnego rynku byka w gospodarkach wschodzących – powiedział prezes Templeton Asset Management telewizji Bloomberg TV.
Pakiety stymulujące przygotowywane przez władze monetarne na całym świecie podziałają jak spust dla rynku akcji - podkreślił znany inwestor.
- Ilość pieniędzy wpompowanych w system, czy to w USA, Japonii, Rosji, Chinach, musi w końcu trafić do domu. Obecnie tym domem są sejfy banków. Kiedy stopnieją stopy procentowe, banki będą zmuszone udzielać kredytów. W końcu pieniądze znajdą swoje miejsce w gospodarkach tych krajów – tłumaczy.
W międzyczasie Mobius mówi, że „mamy wspaniały czas, aby obkupić się w okazje”.
- Dla inwestorów dla których wartość jest najważniejsza, to czas jeden na
całe życie. W ostatnich 20 latach było 9 rynków byka i niedźwiedzia. Trzeba
pamiętać, że to rynek byka trwa dłużej i idzie w górę bardziej niż w dół ciągnie
indeksy rynek niedźwiedzia – podsumował Mark Mobius.