Franklin Templeton Investments, fundusze zarządzane m.in. przez Marka Mobiusa, grają przeciwko „głębokiej recesji”.
Jeden z największych graczy na rynku funduszy preferuje obligacje korporacyjne w związku z perspektywą globalnego wzrostugospodarczego, który ma być napędzany przez trwały wzrost w Chinach. Stawia na niemieckie bundy i papiery skarbowe USA, uważając, że spadły zbyt nisko.
Według Davida Zahna, który współzarządza zagranicznymi aktywami o wartości 694,1 mld USD, rynki kredytowe są zbyt pesymistyczne, uważając, że Europa i USA wpadną w głęboką recesję.
Twierdzi on, że długi sprzedawane przez spółki są atrakcyjne, wyceny niektórych obligacji skarbowych zeszły zaś zbyt nisko, by uznać to za trwałą sytuację.