Polskie firmy wydają rocznie na zakupy 150 mld zł, ale tylko około 40 mld zł w elektronicznych aukcjach. A szkoda, bo mogłyby zaoszczędzić 30 proc. — wynika z badania Marketplanet, operatora elektronicznej platformy zakupowej, który obsługuje 60 proc. internetowego rynku B2B w Polsce, czyli 200 tys. transakcji rocznie.

— Policzyliśmy na podstawie 100 tys. aukcji przeprowadzonych dla 300 branż, że największe oszczędności można uzyskać, kupując materiały budowlane (96 proc.) i poligraficzne (87 proc.), surowce wtórne (71 proc.), usługi agencji artystycznych (68 proc.) lub firm budowlanych (66 proc.) — mówi Piotr Matysik, prezes Marketplanet.
Z oprogramowania Marketplanet korzysta 250 firm, w tym KGHM, Energa Operator, Polimex, Grupa PGE czy Tauron. W tym roku jej przychody wyniosą 15,6 mln zł, w przyszłym mają urosnąć do 23,5 mln zł. Rynek nie rozwija się tak szybko, jak spółka liczyła. W 2012 r., gdy Marketplanet było częścią TP (w 2013 r. kupił je fundusz Avallon) i 40 proc. zleceń pochodziło z macierzystej spółki, przychody przekraczały 20 mln zł.
— W porównaniu z Zachodem mamy dużo do nadrobienia. Firmy ograniczają się do wykorzystywania naszej platformy przy wyborze dostawcy, a pełna obsługa zamówień czy wystawianie faktur nie odbywa się jeszcze w formie elektronicznej. Liczę, że w ciągu 3-4 lat procesy wymiany informacji między kupującymi a sprzedającymi mocno się zautomatyzują i elektroniczny obieg dokumentów na zewnątrz firmy będzie czymś bezpiecznym i naturalnym — mówi Piotr Matysik.
Podkreśla, że system Marketplanet jest dostosowany do przetargów w ramach zamówień publicznych i pozwala uniknąć typowych błędów wynikających z braku wiedzy o dostawcach, produktach czy zabezpieczeniu usług. — Nie wszyscy dostawcy są rzetelni, wiele firm rozpędziło biznes z unijnych funduszy, nie urosło organicznie, nie ma doświadczenia i finansowego zaplecza. Dlatego wprowadziliśmy certyfikację — mówi prezes Marketplanet.
Odbywa się ona od kilku miesięcy na Marketplanet OnePlace, rynku elektronicznym zrzeszającym ponad 20 tys. dostawców, w który w tym roku firma zainwestowała 1,5 mln zł. Jest płatna, a kilka firm jej nie przeszło. Dzięki klientom działającym na rynku międzynarodowym, w tym Orange, KGHM czy Amrestowi, Marketplanet wyszło za granicę i działa m.in. na Litwie, w Czechach, Rosji i Niemczech.
KGHM rozbudowuje centralne biuro zakupowe dla wszystkich spółek grupy, wykorzystując narzędzia Marketplanet. W firmie pracuje 70 osób, w przyszłym roku będzie ich około stu.