Markowitz podpowie w Multibanku

opublikowano: 10-04-2012, 00:00

Bank dopieszcza uczestników klubu Aquarius Active i przy okazji standaryzuje system obsługi zamożnego klienta.

Multibank chce znaleźć optymalny system doradztwa personalnego, by nie pozbawiając go czynnika ludzkiego, zarazem uchronić klienta przed czysto ludzkimi błędami. Ma nim być usługa Aquarius Optymalne Inwestowanie, skierowana do zamożnych klientów, członków klubu Aquarius Active. Pomysł zasadza się na połączeniu teorii noblisty Markowitza z opiniami niezależnych analityków. Do tego dochodzi szczypta wiedzy pracownika bankowego i duża doza zdrowego rozsądku klienta.

W praktyce wygląda to tak, że klient przychodzi do oddziału Multibanku i wspólnie z doradcą wypełnia kwestionariusz, pozwalający określić jego profil ryzyka na podstawie chęci inwestowania w różne rodzaje aktywów oraz oczekiwaną stopę zwrotu. Wcześniej mówi, jakie ma aktywa i pasywa i gdzie są ulokowane. Po określeniu profilu ryzyka do gry wchodzi program komputerowy, zbudowany na podstawie teorii Harry’ego Markowitza. W dużym uproszczeniu, jest ona matematycznym potwierdzeniem zasady, by nie wkładać wszystkich jaj do jednego koszyka. Program wylicza optymalny dla danej kategorii klienta portfel inwestycyjny, określając tylko klasę aktywów, w które powinien on zainwestować, bez wskazywania konkretnych produktów.

Teraz przechodzimy do kolejnego etapu, czyli właśnie wyboru odpowiednich instrumentów. Dobierane są one z funduszy, jakie w pasażu finansowym ma Multibank. Żeby zobiektywizować wybór, to nie doradca bankowy podpowiada, w jakie fundusze zainwestować. Klient dostaje rodzaj rekomendacji opracowany na podstawie oceny produktów inwestycyjnych firmy Analizy Online. Decyzja należy do zainteresowanego, który może dobrać sobie koszyk inwestycyjny z innych funduszy, wedle własnego uznania. Ważne jednak, żeby, jeśli system zasugeruje fundusze akcji, nie wskazał on na fundusze pieniężne, czyli dobierał produkty jednej kategorii. Tylko wtedy będzie to spójne z modelem wyliczonym przez system. Oczywiście nie musi tego robić, ba — po wszystkich obliczeniach i symulacjach może powiedzieć doradcy „dziękuję”. Jeśli natomiast zdecyduje się zawierzyć teorii Markowitza, bank co miesiąc będzie go powiadamiał, jak zachowuje się jego portfel, i w razie istotnych zmian wartości aktywów sugerował dokonanie korekt.

Cały system, chociaż interesujący, ma jedną wadę: żeby skorzystać z usługi, trzeba pokwapić się do oddziału banku. Szkoda, że Multibank nie uruchomił takiej platformy w serwisie transakcyjnym w internecie. Jest on na tyle prosty, że klient, jak się wydaje, sam mógłby się obsłużyć. Multibank tłumaczy jednak, że chociaż usługa oparta jest na systemie komputerowym, czynnik ludzki w postaci doradcy, obecnego podczas procesu określania profilu ryzyka, a potem doboru konkretnych funduszy, jest nie do przecenienia. Być może.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu