Martwe konta w Senacie

Powstanie rejestr rachunków bankowych, żeby spadkobiercom ułatwić szukanie pieniędzy po zmarłych.

Dług w banku może przechodzić z pokolenia na pokolenie. Bank na pewno o nim nie zapomni. Inaczej jest z depozytem. Tu o pieniądze musi upomnieć się spadkobierca. A jeśli zmarły deponent nie zostawił żadnych wskazówek co do miejsca ulokowania oszczędności? Łatwe to nie jest, a czasem wręcz niemożliwe. Niepodjęte pieniądze spoczywają na tzw. martwym koncie, a potem przechodzą na rzecz banku. Latem tego roku opisaliśmy pomysł senackiej komisji finansów na to, jak ułatwić spadkobiercom poszukiwanie oszczędności po zmarłych oraz jak zagospodarować pieniądze, po które nikt

się nie zgłosił. Do Senatu właśnie trafił projekt zmian w trzech ustawach (prawo bankowe, o SKOK oraz o ewidencji ludności), dotyczący tej sprawy. Najważniejsza polega na tym, że instytucja finansowa (bank, SKOK) ma obowiązek dowiadywania się, co się dzieje z właścicielem depozytu, rachunku, na którym nie obserwuje żadnej aktywności.

Jeśli po pięciu latach od założenia lokaty, konta nie było na nim żadnej transakcji, bank czy kasa oszczędnościowa musi wystąpić do ministra spraw wewnętrznych o informacje z bazy PESEL, czy klient jeszcze żyje. Gdy przez kolejne 5 lat na rachunku nie dzieje się nic, instytucja finansowa na 6 miesięcy przed upływem 10 lat od ustania aktywności na koncie powiadamia właściciela o zbliżaniu się tego terminu. Ma to istotne znaczenie, ponieważ, zgodnie z projektem,po upływie dekady bank przekazuje pieniądze na rachunki Banku Gospodarstwa Krajowego.

Tu będą czekały na spadkobierców i wszystkich uprawnionych do podjęcia pieniędzy, które co roku będą waloryzowane o wskaźnik inflacji. Projekt zawiera również propozycję utworzenia centralnej bazy rachunków bankowych i SKOK, by spadkobierca, w razie braku informacji o miejscu ulokowania pieniędzy przez zmarłego, mógł łatwo znaleźć właściwą instytucję. Senatorowie nie precyzują, gdzie miałby powstać rejestr, ale prawdopodobnie będzie to Biuro Informacji Kredytowej lub Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich, uważa, że najodpowiedniejsza do tego celu będzie KIR, dysponująca systemem wymiany informacji między bankami Ognivo. Ma on natomiast spore wątpliwości, czy potrzebny jest zapis nakładający na instytucje finałowe obowiązek zasięgania informacji w bazie PESEL.

— Niezrozumiałe jest, dlaczego nakłada się obowiązki publicznoprawne na prywatne instytucje w sytuacji, gdy spadkobiercy mają możliwość dochodzenia swoich praw. To zrodzi koszty, które będą musiały ponieść instytucje finansowe. Trzeba będzie w toku prac nad ustawą zadać pytanie, czy ten zapis jest potrzebny — mówi Jerzy Bańka.

Projekt zmian w ustawach w lutym ma trafić do Sejmu. Autorzy zakładają, że wejdzie w życie na początku 2016 r. Nie wiadomo, jaka jest wartość pieniędzy zgromadzonych na martwych kontach. Szacunki mówią nawet o kilku miliardach złotych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Martwe konta w Senacie