Marże psują wynik Orlenu

Największy polski koncern paliwowy rozczarował rynek stratą większą od oczekiwanej. Ostrzega, że marże nadal będą spadać.

Jedni mają nosa, inni nie. Pierwsi mają lepiej — wystarczy spojrzeć na notowania PKN Orlen z ostatnich dni. Już w poniedziałek kurs paliwowego koncernu zaczął się osuwać, a wczoraj rynek poznał jego wyniki osiągnięte w drugim kwartale. Rozczarowały, choć tych, którzy mieli nosa, pewnie mniej.

Orlen wypadł grubo poniżej oczekiwań analityków. Skonsolidowana strata netto, przypadająca akcjonariuszom jednostki dominującej, wyniosła w drugim kwartale 207 mln zł. To zdecydowanie więcej niż rok wcześniej, kiedy sięgnęła 5,2 mln zł, i gorzej, niż spodziewali się analitycy. Średnia ich prognoz zakładała stratę rzędu 160 mln zł. Narastająco po pierwszym półroczu strata netto to 58 mln zł, wobec 1,25 mld zł zysku w analogicznym okresie 2012 r.

— Jest tu co prawda jednorazowy ujemny efekt o wartości 144 mln zł, związany ze stratą na transakcji sprzedaży zapasów obowiązkowych, ale nawet po oczyszczeniu wyniki są poniżej oczekiwań — zauważa Kamil Kliszcz, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Zdaniem zarządu, to wina zmian czynników makroekonomicznych, czyli marży rafineryjnej, petrochemicznej, dyferencjału Ural/Brent oraz kursów walutowych, które spowodowałyzmniejszenie zysku EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja), według LIFO aż o 699 mln zł.

— Drugi kwartał zdecydowanie nie był dobrym okresem dla rafinerii z Europy Środkowo-Wschodniej, właśnie ze względu na niskie marże, spadek dyferencjału Ural/Brent oraz spadającą cenę ropy naftowej. Ponadto Orlen odczuwa negatywne konsekwencje kurczącego się rynku — wystarczy spojrzeć na spadek popytu na ropę i olej napędowy w Polsce o 4 proc. rok do roku — komentuje Tamas Pletsera, analityk Erste Group.

Przewiduje, że w trzecim kwartale będzie nieznacznie lepiej, ale nie spodziewa się radykalnejzmiany. I nadal uważa, że akcje Orlenu są zbyt drogie. Dalszego spadku marż spodziewa się natomiast zarząd Orlenu.

— Spodziewamy się, że marża petrochemiczna w najbliższym czasie będzie dalej spadać, ale pozostanie wyższa niż średnia z lat 2008-12 — mówi Piotr Chełmiński, członek zarządu Orlenu. Szacuje, że w połowie lipca modelowa marża petrochemiczna była na poziomie ok. 675 EUR, wobec 728 EUR w drugim kwartale. Lekarstwem na spadek ma być poprawa zarządzania operacyjnego, czyli m.in. mniejsze zużycie energii elektrycznej i pary.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu