Maspex kupuje w Rumunii

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 20-11-2007, 00:00

Po dwóch latach odpoczynku wadowicka firma znów wyruszyła na zakupy. Tym razem przejmuje producenta makaronów w Rumunii.

Polacy za jednym zamachem wezmą 10 proc. lokalnego rynku makaronów

Po dwóch latach odpoczynku wadowicka firma znów wyruszyła na zakupy. Tym razem przejmuje producenta makaronów w Rumunii.

Grupa Maspex Wadowice, jeden z krajowych potentatów na rynku soków, zdecydowała się na ósme z kolei przejęcie za granicą, a czternaste w historii grupy. Tym razem Maspex, a dokładniej należąca do niego Lubella, wchłonie rumuńskiego producenta makaronów.

Lubella podpisała umowę zakupu 80 proc. udziałów w rumuńskiej firmie Arnos. Dzięki transakcji, która ma być sfinalizowana w grudniu, firma stanie się współwłaścicielem zakładu w miejscowości Oradea oraz marki Arnos. Zyska też 10 proc. udziałów w rumuńskim rynku makaronów.

— Na rynku rumuńskim działamy od dawna. Udało się nam zdobyć na nim mocną pozycję w kategorii produktów instant, a także soków i napojów. Zakup pakietu kontrolnego spółki Arnos, jednego z czołowych producentów makaronu na rumuńskim rynku, pomoże nam rozszerzyć ofertę i zwiększyć konkurencyjność — mówi Krzysztof Pawiński, prezes i współwłaściciel Grupy Maspex Wadowice.

Zapowiada, że firma będzie inwestować w rozwój nowego biznesu, bo rumuński rynek makaronów dynamicznie rośnie.

Choć Maspex nie ujawnia danych finansowych na temat sprzedaży w poszczególnych krajach, coraz wyraźniej widać, że Rumunia wyrasta na drugi po Polsce pod względem ważności rynek dla grupy. Po przejęciu Arnosa Maspex będzie mieć w Rumunii już dwie fabryki wytwarzające wszystkie rodzaje produktów z portfolio grupy. Ponadto wiele produktów firmy zajmuje na rumuńskim rynku pierwsze miejsce w swojej kategorii.

— Nasza marka La Festa jest w Rumunii wręcz synonimem kawy cappuccino — chwali się Dorota Liszka, rzecznik grupy.

Inne polskie firmy też dostrzegły wielki potencjał Rumunii.

— Poza Maspeksem w Rumunii zainwestowało już wiele polskich firm spożywczych, jak np. Ambra czy Kamis. Mocno inwestują tam także firmy z innych sektorów, jak Echo, które realizuje projekty warte setki milionów euro — mówi Piotr Kaźmierczak z Polsko-Rumuńskiego Centrum Doradztwa Gospodarczego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu