Warszawska spółka kurierska Masterlink Express odnotowała w 2004 r. dwukrotny wzrost zysków i o 50 proc. zwiększyła liczbę przewiezionych paczek.
Wyniki Masterlink okazały się lepsze niż prognozowano. Zysk wzrósł o prawie 100 proc. w porównaniu z rokiem 2003 i wyniósł 10 mln zł. Jednocześnie odnotowano ponad 30-proc. wzrost obrotów, które osiągnęły poziom 120 mln zł.
— Zanotowaliśmy także 50-proc. wzrost liczby paczek. W 2004 roku przewieźliśmy ich 6,2 mln — mówi Marek Różycki, dyrektor generalny Masterlink Express.
Drugi rok na plusie
Warto podkreślić, że Masterlink dopiero od 2003 r. jest firmą dochodową, a jeszcze w 2000 roku zanotował ponad 18,5 mln zł straty.
— Miniony rok to dla nas przede wszystkim zmiana właściciela. 100 proc. udziałów w naszej firmie wykupił GeoPost. To także rok inwestycji — oddaliśmy do użytku nową centralną sortownię koło Łodzi, stworzyliśmy centra przeładunkowe obsługujące przesyłki drogowe i rozszerzyliśmy sieć oddziałów —wylicza Marek Różycki.
Kierunki rozwoju
— Będziemy rozwijać sieć oddziałów i inwestować w systemy informatyczne. Wybudujemy nowe centra przeładunkowe i stworzymy dodatkowe połączenia z miastami Europy — dodaje Marek Różycki.
Masterlink ma ponad 50 oddziałów w Polsce i jest częścią europejskiej sieci logistycznej DPD oraz międzynarodowej sieci lotniczej Chronopost International. Firma w całości należy do Grupy GeoPost (holding Poczty Francuskiej). GeoPost jest reprezentowana w Europie w ponad 30 krajach. Obroty tej grupy sięgają 2,3 mld EUR.