Matki, działaczki i biznesmenki

Marta Biernacka
opublikowano: 2004-11-22 00:00

Laureatki konkursu Kobieta Przedsiębiorcza prowadzą biznes i odnoszą sukcesy, po pracy działają społecznie, a w domu są żonami i matkami.

W czwartek w warszawskim hotelu Hyatt Regency odbyła się uroczystość finałowa konkursu Kobieta Przedsiębiorcza 2004, który od 2000 r. organizuje firma Avon Cosmetics Polska. Patronat medialny objął „Puls Biznesu”.

Hotelowa sala była wypełniona po brzegi, a przy scenie kłębił się tłum fotoreporterów. Na sali przeważały kobiece twarze z kręgów biznesu, polityki, mediów i kultury.

Ludzki wymiar

W tym roku spośród 112 kandydatek jury wybrało osiem laureatek i przyznało dwa wyróżnienia. Wszystkie panie na biznesowej płaszczyźnie radzą sobie doskonale. Zgodnie z konkursowymi kryteriami mają powyżej 25 lat, są wyłącznymi właścicielkami firm, które prowadzą minimum od 3 lat. To jednak nie wystarcza, aby dostać konkursową statuetkę. Własny biznes i twarde negocjacje w interesach mają stanowić tylko jedno oblicze Kobiety Przedsiębiorczej. Jej druga twarz musi mieć ludzki wymiar — matki i żony oraz wyraźny rys ciekawej osobowości.

Kobiecość na scenie

Wyróżnionym bizneswoman gratulowała Barbara Labuda, członkini jury, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

— Kobiety na tym podium są przykładem na to, że karierę można łączyć z życiem rodzinnym i pracą społeczną. Przeglądanie zgłoszeń uczestniczek było krzepiącym i przyjemnym zajęciem — powiedziała Barbara Labuda.

Edycja 2004 była wyjątkowa — rozdano dwie statuetki więcej niż w ubiegłych latach i dodatkowo dwa wyróżnienia.

— Jury miało trudny wybór. Wiele zgłoszeń dotyczyło naprawdę nieprzeciętnych kobiet — podsumowała Iwona Gniedziejko-Płuciennik, kierowniczka działu PR w Avon Cosmetics Polska, odpowiedzialna za organizację konkursu.

Kim one są

Tegoroczne zwyciężczynie działają w różnych branżach — od spożywczej po turystyczną. Elżbietę Adamiak znana jest jeszcze z czasów kariery wokalnej. Teraz jest panią na łódzkich włościach — założyła dwie firmy: Agencję Artystyczną Elladur i piwnicę Przechowalnia. Klimat tej ostatniej jest daleki od klubowego. Jest to raczej mały prywatny dom kultury, gdzie można napić się piwa w artystycznej atmosferze. Elżbieta Adamiak działa również na rzecz samotnych i bezrobotnych kobiet. W piątek po części oficjalnej imprezy dała minirecital.

Anna Sawicka, również łodzianka, ma salon jubilerski. Biżuteria jej wyrobu znajduje się w prywatnej kolekcji Sophie Marceau, znanej francuskiej aktorki.

— Do konkursu, zgodnie z wymogami, zgłosił mnie mąż. Docenia mój sukces. Kobiecie jest trudniej przebić się w biznesie. Musi realizować dwie sfery życia — rodzinną i zawodową. Jestem również mamą — podkreśliła Anna Sawicka.

Beata Martynowska pracowała m.in. w Banku Pekao SA jako wicedyrektor ds. marketingu. Ma za sobą też inne doświadczenia jako pracownik. Teraz jest szefem. 1,5 roku temu otworzyła sklep Spiżarnia z typowo polskimi przysmakami.

— Na początku musiałam jeździć po Polsce i szukać dostawców. Mali rodzinni producenci niechętnie podchodzili do propozycji współpracy. Udało mi się jednak zapełnić sklepowe półki wyjątkowymi, tradycyjnymi polskimi smakołykami — od pitnych miodów po wędzone kiełbasy — opowiadała Beata Martynowska.

Te trzy laureatki i wszystkie pozostałe panie wymykają się stereotypom. Nie można powiedzieć o nich karierowiczki, nie odpowiadają też wizerunkowi kobiet „udomowionych”. Udowadniają, że bizneswoman może być bardzo kobieca.