Matras kwitnie dzięki remontom

Narzekaniom na kryzys czytelnictwa nie ma końca, ale sieć księgarni zwiększa obroty w dwucyfrowym tempie.

Kiedyś miliony Polaków zaczytywały się w krzepiących serca i niemęczących umysłu powieściach Sienkiewicza, dziś najchętniej sięgają po „damskie porno” E.L. Jamesa, „dorosły” debiut autorki Harry’ego Pottera, kryminały rodem ze Skandynawii czy biografie celebrytek połączone z książkami kucharskimi.

Dla Matrasa, prowadzącego największą w Polsce sieć księgarni i w czytelniczym detalu ustępującego tylko Empikowi, ważne jest jednak to, że Kowalscy i Kowalskie nadal czytają — i wydają na książki pieniądze, o które warto walczyć.

— Mamy 160 księgarni, z czego około 100 — w galeriach handlowych. Powinniśmy w tym roku przebić granicę 180 mln zł przychodów, osiągając jednocześnie około 2 mln zł zysku netto. Jak dla całego handlu, kluczowym miesiącem jest dla nas grudzień. Na razie mamy w tym miesiącu sprzedaż o 30 proc. wyższą niż rok wcześniej — mówi Mariusz Rutowicz, nowy prezes Matrasa.

Podręcznikowy remont

Mariusz Rutowicz pod koniec października zastąpił na fotelu prezesa Jana Sierackiego, współtwórcę sieci, który przeszedł do nadzoru spółki. Obecnie 65 proc. akcji Matrasa jest w rękach funduszy z amerykańskiej grupy Seaf (Small Enterprise Assistance Funds). Właściciel, który w dłuższej perspektywie nie wyklucza wysłania księgarni na giełdowyparkiet, ma wobec nowego prezesa spore oczekiwania.

— Pracujemy jeszcze nad domknięciem przyszłorocznego budżetu, ale na razie cele są jasne — wzrost sprzedaży o 20 proc. i podwojenie wyniku netto. Powinno być to możliwe dzięki trwającym od 2010 r. inwestycjom. W dwa lata otworzyliśmy 70 księgarni, w bardzo szerokim zakresie wprowadziliśmy promocje cenowe (co przełożyło się na zwiększenie liczby czytelników i kupowanych przez nich książek) i — wreszcie — co roku dokonywaliśmy kompletnego remodellingu około 12 placówek, co znacznie podnosiło w nich obroty — mówi Mariusz Rutowicz.

Koszty remodellingu są spore — większe niż wydatki potrzebne na otwarcie nowej księgarni. Prezes zapewnia jednak, że nakłady bardzo szybko się zwracają.

— Placówki po remoncie, wymianie mebli i oświetlenia na takiej samej powierzchni sprzedaży osiągają wynik o co najmniej 30 proc. lepszy niż wcześniej, a rekordzista po remodellingu zwiększył obroty o 200 proc. Najpierw zajęliśmy się remontami w galeriach handlowych, a w przyszłym roku wyremontujemy także część księgarni przy ulicach, w tym naszą flagową placówkę przy krakowskim rynku, gdzie dodatkowo otworzymy kawiarnię — mówi Mariusz Rutowicz.

Sieciowe czytanie

Matras — finansujący się m.in. leasingiem — chce w 2013 r. przekroczyć liczbę 180 księgarni w całej Polsce.

— W przyszłym roku otworzymy co najmniej 20 placówek, z czego sporą część przy ulicach. Chcemy też umocnić się na dworcach kolejowych — otwieramy m.in. już trzecią księgarnię na warszawskim Dworcu Centralnym — bo to świetne miejsce do sprzedaży książek — mówi Mariusz Rutowicz. W przyszłym roku jednym z priorytetów ma być też rozwój księgarni internetowej.

— Na razie internet nie odgrywa większej roli w całym wyniku sieci, ale obroty e-księgarni rosną w tempie 120 proc. rocznie. Za kilka miesięcy będzie generowała wyższy przychód niż najlepsze z tradycyjnych placówek sieci. Internet wymusza ostrą walkę cenową o klienta, ale — biorąc pod uwagę zakupowy potencjał naszej sieci — jesteśmyna to gotowi — mówi Mariusz Rutowicz.

Na księgarskim rynku wkrótce może się zagotować — do wejścia do Polski przymierza się globalny gigant Amazon, rośnie znaczenie e-booków, poszerza się oferta elektronicznych czytników, a półki dla moli książkowych pojawiają się już nawet w dyskontach, takich jak Biedronka. Matras nie chce zostać w tyle.

— Pracujemy już nad projektem związanym z e-bookami, szczegóły dotyczące platformy, czytników itd. będziemy w stanie podać do końca pierwszego kwartału. W październiku przyszłego roku wystartujemy też z nowym programem lojalnościowym dla klientów — zapowiada prezes Matrasa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Matras kwitnie dzięki remontom