Mazowsze czekają inwestycje w odpady

opublikowano: 30-01-2019, 22:00

Samorząd przyjął plan gospodarki odpadami. Bez tego region utonąłby w śmieciach.

— Udało się dziś przyjąć Plan Gospodarki Odpadami i Plan Inwestycyjny z tym związany. Dzięki temu, jeśli instalacje w danym regionie będą niewydolne, będzie można transportować odpady poza ten obszar. Umożliwi to także rozpoczęcie procesów inwestycyjnych w instalacjach, które planowały rozwój — poinformował we wtorek Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

Przyjęcie dokumentu, który będzie obowiązywał przez sześć lat, ma zażegnać kryzys śmieciowy w regionie. Niedawno marszałek alarmował, że większość regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów (tzw. RIPOK), które działały na Mazowszu, nie ma prawomocnych pozwoleń, ponieważ nie spełnia norm wynikających z przepisów. Minister Środowiska cofnął pozwolenia na działanie takich instalacji zarówno wielu prywatnym spółkom (np. Remondisowi i Lekaro), jak i komunalnym (MPO). W związku z tym istniała obawa, że firmy odbierające odpady nie będą miały gdzie ich utylizować. Urząd marszałkowski pracuje nad planem od wielu miesięcy. Do pierwszej wersji zastrzeżenia miał wojewoda. Zarzucał samorządowcom, że próbowali go przyjąć niezgodnie z procedurą. Sprawa trafiła nawet do sądu (ostatecznie rozstrzygnie ją Naczelny Sąd Administracyjny), ale samorząd wprowadził zmiany, nie czekając na wyrok. Pod koniec roku plan zatwierdził minister środowiska.

— W nowym planie zmieniliśmy granice regionów, żeby zwiększyć dostęp gmin do RIPOK. Liczba regionów zmniejszyła się z pięciu do trzech, dzięki czemu wiele gmin nie będzie ograniczonych zakazem wywożenia odpadów poza dany region. Zwiększyliśmy też dopuszczalne moce przerobowe dla odpadów zielonych w RIPOK, żeby mogły przyjmować więcej odpadów. Dzięki temu nie będzie trudności z zagospodarowaniem całego strumienia odpadów. W planie stawiamy też na zwiększenie poziomu recyklingu — mówi Marcin Podgórski, dyrektor departamentu gospodarki odpadami, emisji i pozwoleń zintegrowanych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Zgodnie z prawem, nie ma możliwości, aby w danym regionie powstały inne instalacje do utylizacji odpadów niż przewidziane w planie.

— Do planu gospodarki odpadami dołączyliśmy plan inwestycyjny. Wskazaliśmy na konieczność powstania nowych i modernizację istniejących instalacji, co otworzy drogę do inwestycji. Kiedy będą gotowe — to już inna sprawa. Samorząd województwa nie jest inwestorem, możemy jedynie monitorować postępy według założonego harmonogramu. Realizacją zajmują się przedsiębiorcy i gminy, np. spółka komunalna MPO, która ma w planach budowę spalarni — zaznacza Marcin Podgórski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu