Wykup menedżerski (MBO — Management Buyout) to operacja, która polega na odkupienia udziałów w spółce przez osoby nią zarządzające. Wykładają oni na to własne środki i/lub posiłkują się finansowaniem zewnętrznym (kredytem bankowym, kapitałem z emisji obligacji, funduszu private equity). W Polsce dochodzi do kilkunastu-kilkudziesięciu tego typu transakcji rocznie.
W Positive Advisory (PA), spółce z alternatywnego rynku giełdowego, MBO ma być sposobem na rozwiązanie konfliktu między akcjonariuszami-założycielami firmy i inwestorami finansowymi. Zarząd PA (Piotr Ligenza i Magdalena Kordek) poinformował wczoraj, że podjął rozmowy z Moniką Reszką, Danielelem Stalmachem i Romanem Burytą (w sumie ta grupa ma 47,5 proc. akcji spółki), które mają doprowadzić do zorganizowania finansowania transakcji odkupienia akcji od funduszu GoAdvisers (również notowanego na NewConnect, ma 25,4 proc. akcji PA) oraz dwóch osób fizycznych — Cezarego Gregorczuka (12,32 proc.) i Piotra Nadolskiego (12,32 proc.).
Kością niezgody między dwiema stronami są zapisy w statucie, które do końca 2011 r. dają pełną kontrolę założycielom firmy, choć w ich rękach nie ma większościowego pakietu akcji. Dla pozostałych akcjonariuszy to przeszkoda, utrudniająca wyjście z inwestycji. Jedną z opcji mogłoby być wezwanie, ale ta instytucja nie funkcjonuje na rynku NewConnect. I na razie nic nie zapowiada, by się to zmieniło. Przedstawiciele GPW twierdzą, że przyjęcie tego rozwiązania na alternatywnym rynku ma dziś tylu zwolenników, co przeciwników, dlatego też w najbliższym czasie nie dojdzie do żadnych zmian. A jeśli już, to mechanizm ten nie będzie funkcjonował tak, jak na rynku podstawowym.
Gdyby transakcja MBO w Positive Advisory miała być sfinalizowana po cenie zbliżonej do rynkowej, dotychczasowi wiodący akcjonariusze musieliby wysupłać ponad 5,2 mln zł. Dla GoAdvisers oznaczałoby to wpływ gotówki w wysokości ok. 2,57 mln zł (brutto). Zysk księgowy również byłby bardzo pokaźny, bo w 2006 r. fundusz objął udziały w spółce za 178,5 tys. zł
— Zarząd GoAdvisers zdecydował się na rozpoczęcie rozmów z właścicielami i założycielami Positive Advisory na temat dokonania MBO. Wartość firmy spadła trzykrotnie w przeciągu zaledwie dwóch lat. Niski free float, słaby wizerunek spółki na rynku kapitałowym i konflikt w akcjonariacie nie pozwalają sprzedać naszego pakietu funduszowi lub inwestorowi strategicznemu. Obecna kapitalizacja jest daleka od wartości, po której zarząd oferował akcje w ofercie private placement. Obecnie prowadzimy rozmowy w zakresie warunków wykupu. Jednym z ważnych czynników jest termin przeprowadzenia transakcji. Spółce GoAdvisers jako inwestorowi finansowemu zależy na sprzedaży większości pakietu w 2010 roku — powiedział "PB" Bartosz Zalewski, wiceprezes GoAdvisers.
MBO rozwiąże konflikt w Positive Advisory?
Wykup menedżerski to rzadkość na naszym rynku kapitałowym. Do takiej transakcji może dojść w konsultingowej firmie, notowanej na rynku NewConnect.