GieŁda Funduszowi szkodzą niskie wyceny giełdowe. Coraz trudniej jest mu też wychodzić z inwestycji. Prognoza wyników poszła do kosza.
Fundusz MCI zarobił na czysto po trzech kwartałach 2008 roku 26,3 mln zł. To nieco więcej niż po pierwszym półroczu, ale sporo mniej niż w zeszłym roku (prawie 35 mln zł). Wartość aktywów funduszy według wyceny księgowej wzrosła o 20 proc., do 284 mln zł. Zarząd MCI obawia się jednak, że nie uda się mu dłużej bronić przed spadkami na giełdzie.
— Prawie 80 proc. naszego portfela jest wyceniane bezpośrednio lub pośrednio przez inwestorów giełdowych. W październiku sytuacja na rynkach finansowych znacznie się pogorszyła. Spadki wycen będą miały wpływ na wyniki w IV kw. — powiedział Roman Cisek, członek zarządu MCI.
Dlatego grupa odwołała prognozy bez podawania nowych. Zakładały one, że zysk netto spółki wyniesie 79,6 mln zł, a grupy 78,6 mln zł.
— Mamy nadzieję, że na koniec roku będziemy mieli dodatni dwucyfrowy wynik netto — mówi Roman Cisek.
Niewykluczone, że w IV kw. spółka zanotuje stratę. Stanie się tak, jeśli wyceny giełdowe nadal będą spadać.
Również z powodów dekoniunktury zarząd spółki ostrożnie wypowiada się na temat planowanych wyjść z inwestycji. Planowano m.in. przeprowadzenie IPO ABC Daty — największej spółki portfelowej MCI.
— Trwa proces przygotowania tej spółki do IPO. Liczymy się jednak z tym, że najbliższe cztery kwartały nie będą sprzyjały ofertom publicznym. Rozpatrujemy różne warianty — mówi Konrad Sitnik, partner w MCI.
Ze względu na trwające negocjacje dotyczące sprzedaży Bankiera.pl zarząd nie ujawnia, ile firm chciałoby go kupić. Potwierdza jednak, że są zainteresowani. Niewykluczone jest ogłoszenie do końca roku wezwania na akcje Bankiera.
Mimo gorszych warunków MCI planuje kolejne wyjścia z inwestycji. W perspektywie 18 miesięcy ma być ich od 10 do 12. Być może o niektórych rynek dowie się jeszcze przed końcem roku.
Jednak priorytetem w następnym roku będzie poprawa wyników finansowych spółek portfelowych.
— Chcemy doprowadzić do tego, by 90 proc. firm z naszego portfela w przyszłym roku osiągnęło break-even point. Docelowo mają się same finansować — mówi Roman Cisek.
Skupienie się na już istniejącym portfelu nie oznacza, że fundusz nie zamierza inwestować w nowe spółki. Będą to głównie firmy na wczesnym etapie rozwoju. W IV kw. ma ruszyć Helix Ventures Partners, fundusz o docelowej wielkości 40 mln zł, skoncentrowany na takich inwestycjach.
— Największą marżę osiągamy na inwestycjach typu early stage — nawet do 90 proc. — mówi Roman Cisek.