McLaren zakończył produkcję superauta

Słynna brytyjska marka samochodowa ogłosiła, że zakłady produkcyjne opuścił ostatni egzemplarz superauta o nazwie P1.

McLaren P1 to najbardziej zaawansowane technologicznie auto w historii firmy. Koniec produkcji nie jest związany z brakiem chętnych, lecz z polityką koncernu, który stawia na ekskluzywność. McLaren od początku planował wyprodukować zaledwie 375 egzemplarzy P1 i szybko sprzedał całą pulę. Samochód zadebiutował podczas targów w Genewie, a produkcja rozpoczęła się latem 2013 r.

Brytyjczycy podkreślają, że każda sztuka była budowana w konsultacji z McLaren Special Operations (MSO), czyli działem firmy, który zadbał o to, żeby na świecie nie było dwóch takich samych egzemplarzy. McLaren P1 jest hybrydą — silnikowi benzynowemu o pojemności 3,8 litra towarzyszy silnik elektryczny, a razem zapewniają one moc ponad 900 KM.

Pojazd przyspiesza do 100 km/h w niecałe trzy sekundy i osiąga prędkość maksymalną 350 km/h. Koncern poinformował, że najwięcej aut trafiło na rynki obu Ameryk — 34 proc., do Europy — 26 proc. Produkcja każdego P1 trwała około 800 godzin i angażowała pracę 105 osób. Klienci najczęściej decydowali się na kolor o nazwie „volcano yellow”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu