Mediatel szybko rośnie

KL
opublikowano: 05-11-2008, 00:00

Operator odkłada na razie większe akwizycje. Czeka na lepszą koniunkturę. Mniejsze zakupy mogą się udać w tym roku.

Operator odkłada na razie większe akwizycje. Czeka na lepszą koniunkturę. Mniejsze zakupy mogą się udać w tym roku.

Zarząd telekomunikacyjnego Mediatela jest zadowolony z wypracowanego wyniku finansowego. Prognozom spółki nic nie zagraża. W tym roku jej przychody mają wynieść 175 mln zł, EBITDA 17,1 mln zł, a inwestycje sięgną 5,0 mln zł. Po trzech kwartałach tego roku przychody wzrosły do 112,82 mln zł z 36,75 mln zł. EBITDA wzrosła do 13,9 mln zł, podczas gdy rok wcześniej spółka miała stratę — 427 tys. zł.

— 35 proc. naszego wzrostu wypracowaliśmy organicznie. Pozostałą część zawdzięczamy przejęciom. To pierwszy kwartał, w którym konsolidujemy wszystkie spółki z grupy — wyjaśnia Marcin Kubit, prezes Mediatela.

Wzrost organiczny zapewniają m.in. nowe sektory, w tym telefonia mobilna i działalność związana z międzynarodowym ruchem hurtowym. Mediatel ma na razie 10 tys. klientów, korzystających z "etnicznego" operatora komórkowego. Firma kończy prace nad szerszą ofertą dla klientów masowych. Ma ona ruszyć od 1 stycznia 2009 r.

Mediatel nie kończy jeszcze budowy grupy kapitałowej. Ma na oku dwie mniejsze firmy. Przejęcie przynajmniej jednej z nich powinna zostać zawarta jeszcze w tym roku. Trwają też rozmowy (na razie na wstępnym etapie) na temat akwizycji firmy Mobilna Telefonia Internetowa. Obie firmy wiąże jeden z udziałowców — BBI Capital.

Nie dojdzie natomiast na razie do zapowiadanego przejęcia na Ukrainie.

— Wstrzymaliśmy się z decyzją ze względu na sytuację w tym kraju — mówi Marcin Kubit.

Mediatel chciał kupić również sieć dystrybucji. W tym wypadku od rozmów odstąpił sprzedający.

— Większe akwizycje odkładamy na pierwszy kwartał 2009 r. Do tego czasu sytuacja na rynku powinna się ustabilizować. Właścicielom będzie łatwiej podejmować decyzje, czy zamierzają sprzedać swoje udziały czy nie — wyjaśnia prezes Mediatela.

Dodał, że niewielkie przejęcia firma chce przeprowadzać za własne pieniądze. W sfinansowaniu większych mogą pomóc fundusze private equity.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane