Meleks ma patent na kryzys

PJ
opublikowano: 2009-10-22 11:13

Producent wózków elektrycznych weźmie udział w budowie elektrycznego samochodu.

Melex także odczuł skutki kryzysu. W tym roku sprzedaż słynnego producenta wózków elektrycznych z Mielca spadnie o 10 proc. w porównaniu z 900 sztukami w 2008 r. Ale w przyszłym roku ma być lepiej. Zarząd jest umiarkowanie optymistyczny.

— Trudno dokładnie prognozować. Sądzę, że jest szansa, by powtórzyć sprzedaż z 2008 r. — mówi Izabela Żelazko, dyrektor handlowy spółki.

Co ciekawe, Melex mimo mniejszej sprzedaży poprawi wyniki finansowe. Mają one być w tym roku lekko na plusie (rok wcześniej było zero). To głównie efekt osłabienia złotego, co jak zwykle pomaga eksporterom. Sytuacja w eksporcie nie jest jednak różowa.

— W poprzednich latach około 70 proc. produkcji wysyłaliśmy za granicę. Obecnie wskutek spadku zamówień w niektórych miesiącach struktura sprzedaży eksport/kraj wynosi 50 na 50 — dodaje Izabela Żelazko.

W czym spółka upatruje szans na przyszłość? Przede wszystkim w planowanym wprowadzeniu do sprzedaży nowego meleksa. Pod roboczą nazwą N. Car został on zaprezentowany w czerwcu tego roku. Na rynek ma trafić na początku 2010 r.

— Nowa karoseria, napęd, zawieszenie i większy zasięg pomogą przyciągnąć nowych klientów oraz tych, co zrezygnowali z naszych usług. To był niezbędny krok. Od 10 lat nie mieliśmy w ofercie nowego modelu — mówi Izabela Żelazko.

Kolejny patent na lepszą przyszłość to udział spółki w niedawno rozstrzygniętym przetargu na dostawę auta elektrycznego. Jego organizatorem była Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego. Melex będzie pracował nad projektem w ramach konsorcjum, które tworzą też: Akademia Morska w Gdyni, Branżowy Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Maszyn Elektrycznych Komel z Katowic oraz konsorcjum Green Stream.

— Mamy dokonać przeróbki auta z napędem spalinowym na pojazd elektryczny. Nie mogliśmy nie wziąć udziału w tym przetargu. Część doświadczeń wykorzystamy później w naszej firmie. Poza tym, co to byłaby za firma, która od kilku dziesięcioleci produkuje auta elektryczne, a teraz nie bierze udziału w nowatorskim programie rozwoju tego segmentu rynku? — pyta Izabela Żelazko.

Inna sprawa, że zamówienie nie jest specjalnie lukratywne. Konsorcjum zainkasuje 1,37 mln zł brutto.

None
None