Od 18 stycznia 2015 r. osoby zarządzające będą mogły odpowiadać finansowo za udział w nielegalnych porozumieniach ograniczających konkurencję. Stanie się tak w wyniku wejścia w życie nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów uchwalonej 10 czerwca 2014. Nowa regulacja znacząco zwiększa ryzyko prawne menedżerów związane z decyzjami biznesowymi. Z drugiej strony, zakładając zwiększenie poziomu zaangażowania zarządzających w respektowanie reguł konkurencji w zarządzanych przez nich firmach, regulacja ta może być korzystna dla akcjonariuszy.
Zmniejszy się ryzyko utraty zysków wskutek nałożenia przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów surowych kar pieniężnych (do 10 proc. obrotu). Nowe przepisy przewidują zasadę odpowiedzialności następczej osób fizycznych względem odpowiedzialności przedsiębiorcy. Oznacza to, że nałożenie przez prezesa UOKiK kary na menedżera będzie możliwe, tylko jeśli zostanie stwierdzony udział firmy w nielegalnym porozumieniu.
Nowelizacja definiuje osobę zarządzająca jako osobę kierującą przedsiębiorstwem. Pojęcie to obejmie członków zarządu, wspólników spółek jawnych, dyrektorów przedsiębiorstw państwowych, prezesów spółdzielni, ale również wójtów (burmistrzów, prezydentów) oraz członków zarządu powiatu (województwa), gdy dana jednostka będzie uznana za przedsiębiorcę w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. W przypadku organów wieloosobowych odpowiedzialności nie będą podlegać wszyscy, ale tylko ten członek organu, który swoim działaniem lub zaniechaniem doprowadził do udziału firmy w zmowie. Co do zasady kary nie dotkną dyrektorów średniego i niższego szczebla. Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą nie będą podwójnie karane.
Sam fakt zasiadania w organie zarządzającym nie będzie jednak prowadził do zagrożenia karą. Prezes UOKiK musi wykazać, że kierujący firmą w ramach sprawowanej funkcji umyślnie dopuścił przez swoje działanie lub zaniechanie do naruszenia. Należy jednak pamiętać, że menedżerowie to profesjonaliści, w stosunku do których obowiązują podwyższone standardy staranności. Będą oni mogli też odpowiadać za działania lub zaniechania, których nielegalne skutki zgodnie ze sztuką zawodową mogli co najmniej przewidzieć, i na które mimo to się godzili. Np. członek zarządu może zostać ukarany, gdy za sprawą działań dyrektora sprzedaży firma zawarła nielegalne porozumienie, a członek zarządu zaniedbał monitorowania bieżących raportów cenowych, które jasno wskazywały, że spółka jest w zmowie, lub jeśli nawet je monitorował i wykrył elementy świadczące o zmowie, ale zaniechał nadzoru nad danym obszarem.
Menedżer może zostać ukarany nie tylko za umowy z konkurentami (ustalanie cen, poziomu produkcji lub sprzedaży czy podział rynków), ale także za umowy w relacjach wertykalnych, czyli z kontrahentami (np. ustalanie z dystrybutorami minimalnych cen odsprzedaży). Sankcje dla osób zarządzających nie obejmą takich czynów jak zmowy przetargowe, przejawy nadużywania pozycji dominującej czy praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.