Nowe przepisy zakładają, że oprócz kary nakładanej na przedsiębiorcę, gdy jest on osobą prawną, odpowiedzialność osobistą ponosić będą również zarządzający.
W porównaniu z pierwszą wersją projektu wprowadzono przesłankę subiektywizującą odpowiedzialność. Zaniechanie osoby zarządzającej, które doprowadziło do naruszenia przepisów ustawy, musi być umyślne, co w praktyce będzie rodziło nowe wątpliwości interpretacyjne.
Z projektu słusznie usunięto też przepis, który zobowiązywał osoby zarządzające do przekazywania prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na jego żądanie wszelkich koniecznych informacji i dokumentów. Naruszał on jeden z podstawowych elementów prawa do obrony, jakim jest prawo do nieobciążania samego siebie.
Najpoważniejsze wątpliwości budzi — zwłaszcza w kontekście projektowanej kary pieniężnej w wysokości do 2 mln zł — procedura odwoławcza przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Osobom zarządzającym przysługiwać będzie prawo do wniesienia odwołania na dokładnie tych samych zasadach jak obecnie przedsiębiorcom w sprawach naruszenia przepisów antymonopolowych.
W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przyjmuje się natomiast, że postępowanie antymonopolowe przed prezesem UOKiK jest postępowaniem karnym. Podobnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego zwraca się uwagę na to, że „w sprawach z odwołania od decyzji nakładającej karę pieniężną na przedsiębiorcę obowiązuje wyższy standard ochrony praw przedsiębiorcy (...), a zasady sądowej weryfikacji prawidłowości orzeczenia organu regulacji w tym zakresie powinny odpowiadać wymogom analogicznym do tych, jakie obowiązują sąd orzekający w sprawie karnej”.
Jedną z naczelnych zasad postępowania karnego jest zasada skargowości, która oznacza, że postępowanie wszczynane jest na żądanie uprawnionego oskarżyciela. Wiąże się z tym m.in. konieczność udowodnienia winy przez oskarżyciela. Oskarżony uważany jest za niewinnego, dopóki wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem (zasada domniemania niewinności). W odniesieniu do osób fizycznych postępowanie przed SOKiK nie spełni tego warunku. Po pierwsze, wszczynane będzie na podstawie odwołania od decyzji prezesa UOKiK wnoszonego przez osobę zarządzającą. Po drugie, będzie postępowaniem w sprawie cywilnej. Zatem to nie prezes UOKiK, lecz osoba zarządzająca, jako strona powodowa, obciążona będzie ciężarem dowodzenia, że decyzja jest niezasadna.
Zabezpieczeniu praw procesowych stron nie służy również fakt, że w orzecznictwie wątpliwości budzi, czy SOKiK w ogóle ma kompetencje do badania naruszeń przepisów o postępowaniu przed prezesem UOKiK. W związku z tym, że odpowiedzialność osób zarządzających w istocie będzie miała charakter administracyjno-karny, normy proceduralne powinny zapewniać niezbędne gwarancje procesowe.
BARTOSZ WYŻYKOWSKI
ekspert PKPP Lewiatan, aplikant radcowski