Notowana na rynku NewConnect Mera, specjalizująca się w produkcji tartacznej, schodów oraz deweloperce, obiecuje, że pochwali się lepszym półrocznym zarobkiem.
— Dzięki dywersyfikacji biznesowej wynik netto będzie na wyższym poziomie niż w pierwszym półroczu 2009 r. Ale spodziewamy się mniejszych przychodów w ujęciu rok do roku — ujawnia Adam Koneczny, prezes Mery.
Przypomnijmy. Pierwsze półrocze 2009 r. Mera zakończyła 533,52 tys. zł zysku netto przy 10,72 mln zł przychodów. Raport za drugi kwartał zostanie opublikowany 16 sierpnia.
— Minione półrocze było słabym okresem dla produkcji schodów. To skutek spowolnienia produkcji budowlano-montażowej w 2009 r. oraz wysoce niekorzystnych warunków atmosferycznymi w pierwszych miesiącach tego roku. W produkcji tartacznej i elementów meblowych powtórzyliśmy ubiegłoroczną sprzedaż — dodaje Adam Koneczny.
Zapewnia, że w tym półroczu sytuacja producenta schodów poprawi się.
— Zależny Klon ma portfel zamówień wypełniony do końca roku i spodziewamy się większych przychodów rok do roku — mówi prezes Mery.
Dodaje, że zauważa ożywienie na rynku mieszkaniowym.
W planach jest zakończenie w tym roku sprzedaży mieszkań w Brzegu i rozpoczęcie prac projektowych nad kolejną inwestycją mieszkaniową.
— Zarząd optymistycznie podchodzi do wyników grupy w całym 2010 r. Prognoza zysku netto pozostaje bez zmian (4,3 mln zł wobec zysku netto wysokości 2,63 mln zł w 2009 r.) — mówi prezes Mery.
Władze spółki z Lewina Brzeskiego nadal prowadzą rozmowy akwizycyjne z firmami z budownictwa infrastrukturalnego i kubaturowego.
— Interesują nas tylko bardzo atrakcyjne cenowo podmioty. Dlatego nie należy spodziewać się szybkich finalizacji transakcji — uważa Adam Koneczny.
Na przejęcie mają pójść pieniądze z nowej emisji akcji. Ostatnie walne Mery zatwierdziło podniesienie kapitału o nie więcej niż 3 mln akcji. Według piątkowego kursu wartość emisji wyniosłaby 9,33 mln zł.
— Nie ma ostatecznej decyzji o emisji, niemniej prace nad prospektem trwają — dodaje prezes Mery.
