Mercator rozpędza się w Tajlandii

opublikowano: 08-02-2018, 22:00

Giełdowy producent rękawic lateksowych uruchamia linie produkcyjne w Tajlandii. Szkodzą mu wyższe ceny surowców.

Inwestycje Mercator Medical w Tajlandii, na które pieniądze wyłożyli m.in. inwestorzy z warszawskiej giełdy, którzy w 2016 r. brali udział w ofercie publicznej spółki, zaczynają się spłacać. Rozpoczęta ponad rok temu i warta 119 mln zł budowa fabryki rękawic nitrylowych jest na ukończeniu. Pierwsze linie produkcyjne ruszyły w czwartym kwartale ubiegłego roku.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

— Docelowo w zakładzie będziemy mieć siedem podwójnych i jedną pojedynczą linię produkcyjną. Obecnie pracują już trzy podwójne linie, w najbliższym czasie ma ruszyć kolejna, a wszystkie powinny działać najpóźniej na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy nasze moce produkcyjne wzrosną do 3 mld sztuk rękawic rocznie. Obok stawiamy obiekty mieszkalne dla pracowników, którzy przyjadą m.in. z Birmy i Laosu — mówi Wiesław Żyznowski, prezes i główny akcjonariusz Mercator Medical.

Spółka, która zajmuje się produkcją i dystrybucją rękawic, ma dzięki nowym liniom produkcyjnym znacznie zwiększyćsprzedaż i zdobyć nowe rynki zbytu, głównie w Europie Zachodniej. Tymczasem w czwartym kwartale ubiegłego roku, zgodnie ze wstępnymi danymi finansowymi, spółka miała 75,7 mln zł przychodów, czyli o 12,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Rok do roku spadły jednak zyski — na poziomie EBITDA wyniosły około 4,5 mln zł (o 26 proc. mniej), a na poziomie netto około 2 mln zł (o 20 proc. mniej).

— Na wyniki miały wpływ głównie czynniki makroekonomiczne. W 2016 r. rozpoczął się wzrost cen lateksu. Pod koniec ubiegłego roku ceny wróciły już do normy, ale zużywaliśmy jeszcze lateks, który kupiono w trzecim kwartale, a wtedy był o około 20 proc. droższy niż rok wcześniej. Negatywny wpływ na wyniki ma też umocnienie tajskiej waluty do dolara — mówi Witold Kruszewski, szef finansów Mercatora.

Niższe marże sprawiają, że w tym roku akcjonariusze Mercatora nie powinni oczekiwać wypłaty dywidendy. W ubiegłym roku spółka wypłaciła prawie 1,38 mln zł, czyli 0,13 zł na akcję.

— Koncentrujemy się na kończeniu inwestycji oraz budowie sieci dystrybucyjnej w Europie Zachodniej i raczej nie przewidujemy wypłaty dywidendy — mówi Witold Kruszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Mercator rozpędza się w Tajlandii