Mercedes Sprinter: nowoczesny furgon

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2003-05-08 00:00

Samochody dostawcze przydają się w firmach o zróżnicowanym profilu działalności — od usługowych po transportowe. Dla tych ostatnich wartym polecenia samochodem jest Mercedes Sprinter 313 CDI. Ten typowy furgon oferuje kierowcy wiele udogodnień, których nie powstydziłyby się samochody osobowe średniej, a nawet wyższej klasy.

Opisując taki samochód jak Sprinter, trzeba przede wszystkim pamiętać, że jest to auto stworzone do przewożenia ładunków. Dotychczas prezentowaliśmy wyłącznie samochody typu multispace, które pozwalały na dość swobodną aranżację wnętrza od osobowego do bagażowego.

Sprinter dysponuje skrzynią ładunkową zdolną pomieścić 13 m sześc. To sporo, jeśli wziąć pod uwagę, że samochód rejestrowany jest w kategorii aut do 3,5 tony. Przestrzeń ładunkowa zmniejszana jest jedynie przez nadkola wchodzące do jej wnętrza.

Mile zaskakuje kokpit Sprintera, który jak przystało na Mercedesa wykonano starannie i z dbałością o szczegóły. Materiały wykończeniowe bardzo dobrej jakości, deska rozdzielcza czytelna, a wszystkie potrzebne urządzenia w zasięgu ręki. Gdyby nie pozycja za kierownicą i brak wewnętrznego lusterka, można by odnieść wrażenie, że to van lub samochód osobowy.

Konstruktorzy sprintera pomyśleli o wielu schowkach i półkach. Przez całą szerokość kabiny nad głową kierowcy przebiega spora półka, która jest doskonałym miejscem na teczki z dokumentami czy nawet ubrania. Nawet zestaw audio, w który wyposażono Sprintera, jakością przerasta sprzęt montowany w tego typu samochodach. Ogólnie wnętrze nowego Sprintera robi bardzo dobre wrażenie, a każdy, kto w nim zasiada, szybko się do niego przyzwyczaja.

Sprinter zaskakuje także sporą ilością elektronicznych udogodnień oferowanych przez producenta w standardzie. Jednym z ciekawszych rozwiązań są zamontowane w tylnym zderzaku czujniki odległości. Podczas manewru cofania (przypomnijmy, że kierowca dysponuje jedynie zewnętrznymi lusterkami) komputer informuje o odległości dzielącej zderzak od przeszkody. Dystans pokazywany jest na wyświetlaczu, a dodatkowo kierowcę uprzedza sygnał dźwiękowy. Kolejną ciekawostką jest czujnik deszczu. Wycieraczki można ustawić w taki sposób, że włączają się automatycznie w momencie, kiedy komputer stwierdzi, że na szybie pojawiły się krople.

Najważniejszymi jednak elementami, w które wyposażono nowego Sprintera, są systemy wspomagające kierowcę podczas jazdy. Za mniej więcej 4 tys. zł dopłaty do wyposażenia standardowego można otrzymać pakiet ABS + ASR i ESP. Testy Sprintera przeprowadzaliśmy jeszcze zimą i mogliśmy docenić, co znaczy układ stabilizujący tor jazdy w samochodzie dostawczym. Dla ścisłości warto dodać, że napęd w tym aucie przenoszony jest na koła tylne, więc wprowadzenie samochodu w poślizg na mało przyczepnej nawierzchni nie stanowi żadnego problemu. Trudniej tego dokonać, kiedy poczynania kierowcy zaczyna kontrolować wspomniany system ESP. Bezbłędnie reaguje on na czynności, które mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem i momentalnie zdejmuje moc przenoszoną na koła, zachowując tym samym prawie idealny tor jazdy. Kierowca, o tym że jego styl jazdy został uznany za zbyt brawurowy, jest informowany przez migającą kontrolkę i lekkie szarpnięcie samochodem. Niewątpliwie dzięki tym rozwiązaniom podróżowanie tym modelem Mercedesa jest bezpieczne i komfortowe.

Ceny nowych Sprinterów zaczynają się od około 70 tys. zł.