Niemcy chcą zmniejszyć emisję CO2 w swojej flagowej i największej limuzynie klasy S. Producent włoży do potężnego dwutonowego auta mały czterocylindrowy silnik.
Mercedes jest pierwszym dużym producentem luksusowych samochodów, który zdecydował się na taki krok. Marka chce walczyć z BMW i Audi o przywiązujących wagę do ekologii klientów, którzy często rezygnują z używania wielkich i paliwożernych limuzyn ze względu na ochronę środowiska.
Wersja S250 CDI, z mniejszym silnikiem diesla, trafi do klientów na początku przyszłego roku. Auto mimo mniejszego motoru ma rozwijać prędkość maksymalną 240 km/h dzięki nowoczesnemu turbodoładowaniu.

Mercedes klasy S
None