Przejęcie Serono, największej biotechnologicznej spółki w Europie, rekompensuje niedawną porażkę w walce o niemiecki koncern Schering.
Koncern farmaceutyczny Merck zapłaci 13,3 mld USD za większościowy pakiet akcji biotechnologicznej spółki Serono. Niemiecka firma będzie miała 64,5-procentowy udział w największej w Europie spółce biotechnologicznej. Swoje udziały zgodziła się sprzedać rodzina Bertarelli, założyciele szwajcarskiej spółki. Niemiecki koncern zyska 75,5 proc. głosów Serono.
Po fuzji powstanie jedna z największych grup farmaceutycznych w Europie. Jej wartość rynkowa wyniesie 32 mld USD, a roczna sprzedaż 10 mld USD.
Wcześniej w tym roku Merck przegrał z Bayerem batalię o przejęcie kontroli nad konkurującą z nim niemiecką spółką Schering. Z pojedynku nie wyszedł jednak z pustymi rękami. Za sprzedaż swoich udziałów otrzymał od Bayera 4,6 mld USD.
Serono już pod koniec ubiegłego roku wystawił się na sprzedaż. Wówczas głośno było o możliwości przejęcia koncernu przez takich gigantów, jak GlaxoSmithKline i Johnson & Johnson. Merck już w marcu porozumiał się w sprawie kupna szwajcarskiej spółki, wycofał się jednak z umowy po przegranej walce o przejęcie niemieckiego koncernu Schering. W przypadku Serono do wojny na oferty nie doszło.
— Oczekiwaliśmy konkurencji ze strony dużych koncernów farmaceutycznych z „głębokimi kieszeniami” — mówi Michael Becker, odpowiedzialny za finanse w Merck.
Umowa ma być sfinalizowana na początku przyszłego roku.
Na wieść o planowanej fuzji akcje niemieckiego koncernu straciły jednak aż 6 proc. Inwestorzy zareagowali nerwowo, ponieważ Merck zamierza podwyższyć kapitał, by sfinansować przejęcie. Natomiast notowania Serono zostały wstrzymane w związku z niepoinformowaniem o umowie szwajcarskiej giełdy. Analitycy spodziewają się jednak, że po wznowieniu notowań akcje biotechnologicznego giganta zyskają co najmniej 15 proc.