Mercor o redukcji długu i dywidendzie

ANP
opublikowano: 2012-12-12 11:35

Absolutnym priorytetem dla zarządu jest wypłata dywidendy. Mercor miał zawsze zyski, ale pilnowaliśmy relacji długu do zysku i nie wypłacaliśmy dywidendy w ostatnich dwóch latach. Źle się z tym czuliśmy, więc jeśli będzie taka możliwość, to ją wypłacimy - mówi Krzysztof Krempeć, prezes Mercora, producenta biernych systemów przeciwpożarowych.

Spółka opublikowała wyniki I półrocza w roku obrotowym 2012/13 (1.04.2012 do 30.09.2012).
W tym okresie osiągnęła wzrost o 7 proc. skonsolidowanych przychodów do blisko 198 mln zł.
- Wzrost był na wszystkich rynkach macierzystych poza Hiszpanią, gdzie rynek jest w mocnym kryzysie - mówi Krzysztof Krempeć, prezes Mercora. 
Dodał, że wzrosty były we wszystkich segmentach produkcji poza zabezpieczeniem ogniochronnym, w którym przychody wyniosły 24,4 mln zł wobec 28,2 mln zł rok wcześniej.

49 proc. sprzedaży grupa wygenerowała w Polsce. Eksport (sprzedaż na rynkach, gdzie Mercor nie ma spółek zależnych) wyniósł 26,7 mln zł (13 proc. całej sprzedaży).

- W Rosji sprzedaż urosła nam o 60 proc. do 17,7 mln zł, lepiej niż zakładaliśmy. Na Ukrainie, trudnym rynku ze względów politycznych, udaje nam się rosnąć (przychody w I półroczu wzrosły dwukrotnie do 5,2 mln zł -red.) - dodał prezes Mercoru.

Spółka podkreśliła, że wzrosła jej rentowność na wszystkich poziomach po pierwszym półroczu 2012/13. marże na sprzedaży wyniosły 30,11 proc. wobec 27,6 proc.
Spółka podała też, że spadło jej zadłużenie do 107,6 mln zł ze 144,3 mln zł.
- Zadłużenie jest jednym z zagrożeń dla spółek. Zarząd poświęcił temu uwagę i dziś czujemy się już komfortowo. Nasze zadłużenie jest na bardzo dobrym poziomie. Obniżamy relację EBITDA do długu - mówi Krzysztof Krempeć.

Po pierwszym półroczu 2012/13 zysk netto wyniósł 10,7 mln zł wobec 5,9 mln zł. Pod kreską były dwie spółki zależna: Bem (3,5 mln zł straty) i Tecresa (1,5 mln zł straty).
- W Hiszpanii (poprzez spółkę Tecresa) chcieliśmy osiągnąć lepszy wynik. Spółka pozyskała istotne kontrakty, np. oddymianie w Arabii Saudyjskiej, ale wejdą później do rozliczenia - dodał prezes Mercora.

Prezes ocenił, że najbliższe dwa kwartały, a nawet rok powinien być dobrym rokiem.
-Działamy w budownictwie użyteczności publicznej. Tu bardzo dużo inwestycji wciąż się toczy i jest wspomaganych przez fundusze europejskie (np. dworce kolejowe, obiekty kultury i nauki, obiekty handlowe, wysokościowce). Przesunęło się kilka kontraktów na 2013 r. jak tunel pod Wisłą i gazoport. Jeżeli nagle coś się nie stanie od strony finansowej na rynku to jestem spokojny o 2013 r. - zapewnia Krzysztof Krempeć.

Nie chciał podać oczekiwań dotyczących wyników całego roku obrotowego 2012/13. [ANP]