Merlin z inwestorem i apetytem na gry

opublikowano: 22-02-2017, 22:00

Internetowy sprzedawca kupuje znaną markę e-commerce. Transakcję sfinansuje m.in. jeden z najbogatszych Polaków.

Ledwie tydzień temu Merlin na łamach „PB” ogłaszał swoje prognozy na 2017 i 2018 r. (odpowiednio 50 i 80 mln zł sprzedaży), teraz pokazuje, że ma apetyt na dużo więcej. Spółka działająca na NewConnect pod szyldem Admassive (zmiana nazwy na Merlin Group jest w trakcie rejestracji) podpisała list intencyjny w sprawie kupna jednej z mocniejszych marek e- -handlu w segmencie gier wideo. Negocjacje są na ostatniej prostej, obie strony dały sobie czas do 30 marca. Cena: 3 mln zł. Skąd taką gotówkę weźmie szybko rosnący, ale generujący wciąż straty Merlin? W wizję Łukasza Szczepańskiego, największego akcjonariusza i prezesa spółki, uwierzył m.in. Tadeusz Czichon, największy akcjonariusz i współtwórca giełdowego ATM. Jego pakiet (kontrolowany poprzez ATP FIZAN) w ATM działającym na rynku centrów danych wart jest niemal 100 mln zł. — ATP FIZAN inwestuje na rynku start-upów — przyznawał na łamach „PB” Tadeusz Czichon, który teraz, wykładając 1,5 mln zł na emisję nowych akcji Admassive, wycenił wracającego z zaświatów niegdysiejszego lidera e-commerce na około 25 mln zł.

WIARA: W Łukasza Szczepańskiego i jego wizję rozwoju 
e-commerce w Merlinie uwierzyło grono prywatnych inwestorów, chętnych 
finansować ofensywę dawnego czempiona e-handlu.
Wyświetl galerię [1/2]

WIARA: W Łukasza Szczepańskiego i jego wizję rozwoju e-commerce w Merlinie uwierzyło grono prywatnych inwestorów, chętnych finansować ofensywę dawnego czempiona e-handlu. ARC

Gra w Świtalskiego

CDP.pl nieprzypadkowo kojarzy się z giełdowym CD Projektem, wartym dziś 7 mld zł. Pierwotnie CDP.pl miał być spółką dystrybuującą pudełkowe wersje gier produkowanych przez twórcę serii „Wiedźmin”, ale też takich, co do których CD Projekt miał prawa dystrybucyjne. Do dziś największa i najbardziej rentowna część CDP.pl, który przeszedł w ręce dwóch dawnych menedżerów z grupy CD Projektu, to właśnie dystrybucja gier. Jednocześnie co miesiąc na stronie CDP. pl pojawia się około miliona użytkowników, którzy w skali roku kupują gry, książki, sprzęt czy akcesoria warte, według szacunków „PB” — ponad 10 mln zł. To właśnie marka CDP.pl oraz część internetowego biznesu spółki ma trafić w ręce Merlina. — Dla spółki to nie tylko poszerzenie audytorium oraz zdobycie nowych kategorii produktowych. To także sygnał dla Mariusza Świtalskiego, właściciela praw do znaku towarowego domeny Merlin, że obecni dzierżawcy marki mają alternatywną drogę rozwoju — mówi osoba dobrze znająca sytuację w Merlinie. Przypomnijmy, że pod zarządem mianowanym przez menedżerów Mariusza Świtalskiego Merlin stanął u progu bankructwa, zawieszając działalność. Szczepański i spółka pojawili się w Merlinie na dobre rok temu, gdy przejęli na 10 lat prawa do handlu na Merlin.pl i posługiwanie się marką w zamian za opłatę w postaci 5 proc. od obrotów.

Torcik Czichona

Rosnące szybko przychody i wartość Merlina — wedle ustaleń „PB” — przyspieszyły plany Łukasza Szczepańskiego o tym, by finalnie przejąć prawa do marki, w której rozwój inwestuje miliony. Zakulisowe negocjacje trwają, jednak wiadomo, że Mariusz Świtalski nie zwykł odchodzić od stołu z poczuciem niepotrzebnego kompromisu. O współpracę łatwiej zdecydowanie z Tadeuszem Czichonem, który wraz z synem Przemysławem w ATP FIZAN prowadzi inwestycje w m.in. kilkanaście mniejszych i większych spółek, związanych z internetem i nowymi technologiami. Według informacji „PB” , Czichon w nowym Merlinie nie powiedział ostatniego słowa. Ciepło o powstającym z kolan graczu wypowiadają się dawni wielcy konkurenci z Empiku.

— Widać, że Merlin się odbudowuje. Krok po kroku każdy z graczy wyrywa swój kawałek torciku, choć oceniam, że Empik rośnie w sieci szybciej niż cały rynek. Kategoria gier w Internecie to magnes bardziej na ruch niż na wysoką konwersję — ocenia Szymon Bujalski, prezes Empik e-commerce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu