Merrill Lynch: kuszący złoty

Witold Krzyżanowski
opublikowano: 2000-03-23 00:00

Merrill Lynch: kuszący złoty

Analitycy radzą inwestować w papiery krótkoterminowe

Silny złoty i brak możliwości obniżenia stóp procentowych przed czwartym kwartałem tego roku to główne powody, dla których analitycy banku inwestycyjnego Merrill Lynch zalecają jedynie inwestycje w krótkoterminowe instrumenty w Polsce.

W swoim ostatnim raporcie eksperci Merrill Lynch twierdzą, że sporą niespodzianką była decyzja Rady Polityki Pieniężnej o podwyższeniu stóp procentowych. Dla porównania, na Węgrzech w tym samym czasie je obniżono.

— W nadchodzących tygodniach nie można więc oczekiwać osłabienia złotego — twierdzą analitycy ML.

Ich zdaniem, wartość polskiej waluty utrzymywać się będzie w przedziale 5-8 proc. powyżej parytetu. Złotego wzmacniają ponadto zapowiedzi RPP, która nie wyklucza dalszych podwyżek.

Będzie lepiej

— Mimo że jeszcze nie rekomendujemy inwestowania w pięcioletnie instrumenty, możemy wskazać dwa czynniki, które mogą sprawić, że niedługo zmienimy zdanie — piszą analitycy Merrill Lynch.

Pierwszy z tych czynników to opublikowane niedawno dane dotyczące handlu zagranicznego, ukazujące po raz pierwszy od września Ô99 większą dynamikę wzrostu eksportu niż importu. Co prawda informacje te stoją w sprzeczności z oficjalnymi statystykami NBP, jednak — zdaniem ekspertów Merrill Lynch — polski bank centralny koncentruje się bardziej na przepływach środków finansowych niż dóbr.

— Coraz wyraźniej widać odradzający się eksport do Rosji, nie najlepiej odzwierciedlony w statystykach NBP — uważają analitycy ML.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy 1999 roku eksport do Rosji wzrósł o około 20 proc. To może oznaczać, że deficyt na rachunku bieżącym jest mniejszy niż podawany.

Druga sprawa to zahamowanie akcji kredytowej na rynku wewnętrznym. Chodzi jednak jedynie o spadek dynamiki wzrostu, a nie o odwrócenie trendu. Eksperci ML ostrzegają, że możemy mieć do czynienia jedynie z sezonowym zmniejszeniem akcji kredytowej.

Prognozy ML

W części raportu poświęconej prognozom ekonomiści Merrill Lynch szacują, że w bieżącym roku wzrost PKB w Polsce wyniesie 5,5 proc. Inflacja na koniec roku powinna wynieść 7,5 proc., zaś deficyt na rachunku bieżącym nie powinien przekroczyć 7,4 proc. PKB.