MF domaga się podatku od… prognozy

opublikowano: 31-03-2015, 00:00

Usługi turystyczne: Sąd wytknął fiskusowi naruszenie zakazu szacowania podstawy opodatkowania. Prawo trzeba zmienić — sugerują doradcy podatkowi

Niektórzy czekają z rozliczeniem podatku, aż upewnią się co do wysokości zarobku, od jakiej należy go obliczyć. Pozostali najpierw odprowadzają daninę od prawdopodobnej podstawy opodatkowania, potem ją korygują. Ani pierwsza, ani druga metoda nie jest idealna, każda może narazić na spór z fiskusem, a na pewno obie utrudniają spokojne prowadzenie turystycznego biznesu.

Bloomberg

Oderwanie od życia

Chodzi o problem marży w usługach turystycznych, od których podatek od towarów i usług (VAT) od stycznia 2014 r. musi być rozliczany według nowych zasad. Mimo że rozpoczął się już kolejny rok ich obowiązywania, wciąż są wyjątkowo kłopotliwe dla branży, co wbrew pozorom nie bierze się z niezrozumienia przepisów, lecz ich oderwania od życia, na co zwracają uwagę przedstawiciele branży, doradcy podatkowi, a niedawno także sąd. Nowelizacja ustawy o VAT sprawiła, że zabrakło w niej szczególnych uregulowań dla terminu powstania obowiązku zapłaty podatku od zaliczekwpłacanych na poczet usług turystycznych.

— Podmioty rozliczające te usługi zostały pozbawione możliwości określenia obowiązku podatkowego z chwilą ustalenia marży. Do końca 2013 r. zaliczki wpłacane na poczet imprez turystycznych nie powodowały obowiązku podatkowego. Obecnie powstaje on na zasadach ogólnych, z chwilą wykonania usługi — mówi Tomasz Strzałkowski, doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy. Według wyjaśnień ministra finansów, jest to moment, w którym następuje powrót z imprezy.

Ważne jest ponadto, że w przypadku uregulowania całości lub części należności obowiązek podatkowy powstaje z chwilą otrzymania takiej zapłaty.

— Może nie byłoby problemu, ale przy tego typu usługach podstawę opodatkowania stanowi marża, której wysokość w momencie wpłaty zaliczki nie jest znana — podkreśla doradca.

Recepta fiskusa

Dla fiskusa to nie kłopot. W specjalnych wyjaśnieniach, które zamieszczono na stronie internetowej Ministerstwa Finansów (MF), resort przypomina, że podatnik powinien opodatkować różnicę między otrzymaną zapłatą (zaliczką) a faktycznymi kosztami poniesionymi na nabycie towarów i usług od innych podatników dla bezpośredniej korzyści turysty (np. kosztami rezerwacji noclegów, transportu), pomniejszoną o kwotę należnego podatku. W przypadku wpłaty uzyskanej przed wykonaniem usługi należy obliczyć VAT przy uwzględnieniu, że podstawą opodatkowania jest wówczas również marża.

MF dostrzega przy tym specyfikę usług turystycznych i sugeruje rozwiązanie zakładające funkcjonalne podejście do rozliczenia podatku. Podpowiada, że w chwili otrzymania zaliczki firma może przyjąć marżę przewidywaną — skalkulować ją przy określeniu ceny danej wycieczki, obliczoną na podstawie przewidywanych kosztów.

Podatnik powinien posiadać na ich potwierdzenie odpowiednie dokumenty, np. umowy z hotelami, przewoźnikami. Potem, gdy faktyczne koszty będą znane i kwota marży okaże się inna od wcześniej przyjętej, należy skorygować podatek w deklaracji za okres rozliczeniowy, w którym wykonano usługę.

Wróżenie z fusów

— Szacunkowe marże czy nawet ewentualne ryczałty, które ktoś może zechciałby zaproponować, nie powinny być w ogóle brane pod uwagę. To pomysły niezgodne z przepisami unijnymi — oponuje Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki (PIT).

Według niego, dyrektywa dotycząca VAT nie przewiduje możliwości wyliczenia podatku z tytułu otrzymania zaliczki od kwoty marży. Z jej art. 65 wynika, że gdy zaliczki wpływają przed dostawą towarów lub świadczeniem usług, to VAT staje się wymagalny z chwilą ich zapłaty i powinien być naliczony od wysokości otrzymanych wpłat.

Podstawą opodatkowania usług turystycznych jest jednak kwota marży pomniejszona o należny podatek, co też wynika z dyrektywy. Według izby, fakt, że turysta zaliczkowo opłacił część należności, w ogóle nie rodzi obowiązku podatkowego. Tym bardziej że na tym etapie ustalenie podstawy opodatkowania, czyli kwoty marży, a tym samym wyliczenie należnego VAT, jest niemożliwe.

— Organizator turystyki może nie mieć jeszcze odpowiednich umów z kontrahentami. Kalkulacje są hipotetyczne. Trudno znać marżę np. w lutym, gdy rozpoczynają się negocjacje cen związanych z letnimi imprezami — mówi prezes izby.

Ostateczne koszty zależą m.in. od rzeczywistej liczby uczestników, kursu walut, a także tego, czy określone usługi będą realizowane we własnym zakresie, czy powierzone firmie zewnętrznej. Paweł Niewiadomski uważa, że zalecenia MF są nie do przyjęcia. A jeśli miałyby być stosowane powszechnie i przez wszystkich, to wyłącznie na podstawie ustawy.

— Rozwiązanie z marżą prognozowaną w żadnym stopniu nie wynika z przepisów, chociaż wiąże się z mniejszym ryzykiem niż brak zapłaty VAT od zaliczki — przyznaje Tomasz Napierała, partner, doradca podatkowy z ABC Tax.

Odważny wyrok

Dla podatników to w zasadzie żadna pociecha. Zdaniem Tomasza Napierały, problemu nie rozwiązuje też jeszcze pierwszy korzystny wyrok, który zapadł 25 listopada 2014 r. w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym (WSA) w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 1472/14). Krakowski sąd podzielił stanowisko spółki, która we wniosku o interpretację podatkową stwierdziła, że obowiązek podatkowy powstaje w momencie ustalenia podstawy opodatkowania (czyli marży) po wykonaniu usługi. Przeciwna temu Izba Skarbowa w Katowicach uznała, że podatnik zamiast marży uwzględniającej faktycznie poniesione koszty powinien przyjąć marżę skalkulowaną przy określaniu ceny danej wycieczki, obliczoną w oparciu o przewidywane koszty. WSA odrzucił ten pogląd.

— Zdaniem WSA, skoro opodatkowaniu podlega marża rozumiana jako różnica między kwotą, którą ma zapłacić nabywca usługi, a faktycznymi kosztami poniesionymi przez podatnika, to da się obronić teza skarżącej spółki, że moment powstania obowiązku podatkowego przy wpłacie zaliczki z tytułu świadczenia usług turystyki powstanie dopiero z chwilą ustalenia tej marży — podkreśla Tomasz Strzałkowski.

Krakowski sąd stwierdził wręcz, że stanowisko organu podatkowego prowadzinawet do złamania zakazu szacowania podstawy opodatkowania. WSA zwrócił też uwagę na skutki prognozowania marży, czyli konieczność nieustannego korygowania deklaracji podatkowych. Przedsiębiorcy z branży turystycznej nazywają to uciążliwą „koszmarną praktyką”, a krakowski sąd — nadużyciem korekty, która jest szczególną procedurą.

— Wykładnia tego sądu jest nawet odważna, ale jest to wyrok w indywidualnej sprawie — zauważa Tomasz Napierała z ABC Tax. Na razie, w Polsce nie ma prawa precedensowego.

— Najbardziej właściwe jest nieodprowadzanie podatku od pobieranych zaliczek z braku podstawy do jego naliczenia — ocenia Tomasz Strzałkowski.

Przypomina, że marżę rozumie się jako różnicę między kwotą, którą ma zapłacić nabywca usługi, a faktycznymi kosztami podatnika z racji nabycia towarów i usług od innych podatników dla bezpośredniej korzyści turysty. W momencie rozpoczęcia sprzedaży imprez turystycznych nie jest jeszcze znany faktyczny koszt i trudno mówić o istnieniu podstawy opodatkowania.

— Generalnie nie można udzielić sensownej porady bez wdawania się w spór z fiskusem. Trudno powiedzieć podatnikowi, żeby płacił zaliczkę od kwoty, która nie jest ustalona. Przyjmowanie jakichkolwiek proporcji również obarczone jest błędem i obowiązkiem ewentualnej korekty — analizuje problem doradca z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

W tej sytuacji według prawników konieczne jest doprecyzowanie tej kwestii i jasne wskazanie w przepisach, że obowiązek podatkowy dla usług turystycznych powstaje, niezależnie od dokonywanych wpłat, dopiero z chwilą, gdy możliwe jest ustalenie rzeczywistej marży.

Korekta to wyjątkowa procedura

Krakowski WSA zwraca uwagę w listopadowym wyroku, że: dokonywanie korekty podatku jest wyjątkiem, a nie zasadą wynikającą z ustawy o VAT, korekta podatku jest procedurą szczególną i nie powinna być nadużywana, zwłaszcza brak jest uzasadnienia prawnego i faktycznego do dokonywania cookresowych korekt w związku z zaliczkami w usługach turystycznych, składanie cookresowych korekt może nadmiernie obarczać zarówno podatnika, jak i organy podatkowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane