Miesiąc temu przedstawiliśmy negatywne opinie kilku resortów, organizacji przedsiębiorców oraz Rządowego Centrum Legislacji (RCL) na temat forsowanego przez Ministerstwo Finansów (MF) projektu klauzuli obejścia prawa. Dwa dni temu Janusz Cichoń, wiceminister finansów, pisemnie odpowiedział na zarzuty. Zaprezentował nieprzejednane stanowisko.

Pułap wysoki czy niski...
RCL w swojej opinii wskazało, że projekt MF jest niezgodny z konstytucją, i podkreśliło, że polskie prawo nie przewiduje zakazu obniżania sobie podatku, gdy dokonuje się czynności legalnych (klauzula to dopłata oszczędzonego podatku na skutek zastosowania legalnych metod). Wiceminister odpowiedział RCL, że jego zarzuty są bezzasadne, a projekt odpowiada wymogom wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2004 r. (wtedy trybunał zakwestionował pierwszy projekt klauzuli). RCL proponowało też, aby pułap „znaczącej korzyści podatkowej”, której osiągnięcie ma uruchamiać procedurę nałożenia klauzuli, ustalić na poziomie 330 tys. zł. MF stwierdziło, że jest zbyt wysoki i określiło go na poziomie 50 tys. zł rocznych korzyści podatkowych (pisaliśmy o tym wczoraj).
— Próg 50 tys. zł jest zdecydowanie za niski. Przeczy on wcześniejszym zapewnieniom MF, że klauzula będzie dotyczyć tylko dużych firm stosujących agresywną optymalizację podatkową w celu wyprowadzaniazysków z Polski. Niski pułap 50 tys. zł może mieć efekt paraliżujący szczególnie dla mniejszych przedsiębiorców, bo pozwoli skarbówce de facto wszystkie oszczędności podatkowe firmy podciągać pod klauzulę. Próg jest oderwany od rzeczywistości gospodarczej — mówi Maciej Guzek, starszy menedżer w Deloitte.
Przypomina, że za małe przedsiębiorstwo uznawane jest takie, które uzyskuje roczne przychody do 10 mln EUR.
— Zestawienie progu 50 tys. zł z 10 mln EUR na pewno nie jest kwotą znaczną. To tak, jakby dla pracownika MF znaczącą kwotą była zapłata z własnej pensji za kawę i kanapkę w kawiarence — stwierdza ekspert Deloitte.
...a może procentowy
Resort gospodarki stwierdził, że projekt MG daje zbyt dużą uznaniowość urzędnikom. Zaproponował ująć próg znaczącej korzyści podatkowej procentowo, np. jako 25 proc. podatku należnego. MF odrzuciło ten pomysł jako kontrowersyjny.
— Uważam, że próg procentowy byłby lepszym rozwiązaniem. Przecież stawki podatków także są określane procentowo — uważa Maciej Guzek.
Także resort skarbu uznał, że legalnie uzyskane obniżenie podatku nie powinno być uznawane za sprzeczne z prawem podatkowym. Argument nie zyskał zrozumienia w MF.
Pola minowe
Przykłady działań, które mogą zostać uznane za unikanie opodatkowania:
planowanie podatkowe z wykorzystaniem instrumentów hybrydowych;
obniżanie
podstawy opodatkowania w danym kraju, przy wykorzystaniu tzw. zakładu;
wykorzystywanie
trustów w celu ucieczki przed opodatkowaniem;
wykorzystywanie
podmiotów tworzonych w rajach podatkowych w celu sztucznego transferu
dochodu;
struktury tworzone przez najlepiej zarabiających
sportowców i artystów;
wykorzystywanie zagranicznych
fundacji;
konstrukcje z wykorzystaniem sztucznych podmiotów
holdingowych;
wykorzystanie instrumentów dłużnych w agresywnym
planowaniu podatkowym