MF przyspiesza z groźną ordynacją

opublikowano: 03-11-2014, 00:00

Projekt klauzuli obejścia prawa podatkowego ma być poprawiony zgodnie z uwagami Rady Legislacyjnej.

Krytyczna opinia Rady Legislacyjnej (RL) na temat planowanej klauzuli do walki z unikaniem opodatkowania, przedstawiona w środę przez „PB”, wywołała reakcję Ministerstwa Finansów (MF).

Kontrowersyjne zmiany w ordynacji podatkowej pilotuje Janusz Cichon, wiceminister finansów. Dopiero krytyczna opinia Rady Legislacyjnej na temat klauzuli obejscia prawa spowodowała, ze zadeklarował naprawe projektu
Zobacz więcej

WYMUSZONE POPRAWKI:

Kontrowersyjne zmiany w ordynacji podatkowej pilotuje Janusz Cichon, wiceminister finansów. Dopiero krytyczna opinia Rady Legislacyjnej na temat klauzuli obejscia prawa spowodowała, ze zadeklarował naprawe projektu Marek Wiśniewski

— Większość uwag Rady Legislacyjnej przyjmujemy i doprecyzujemy zapisy. Jest to ustawa priorytetowa. Projekt zostanie wysłany na Komitet Rady Ministrów. Zakładam, że jeszcze w listopadzie, a najpóźniej na początku grudnia, powinien zostać skierowany do Sejmu. Chcemy, żeby przepisy dotyczące unikania opodatkowania weszły w życie 1 stycznia 2016 r. — powiedział Janusz Cichoń, wiceminister finansów.

Rada Legislacyjna przy kancelarii premiera zażądała od MF, żeby resort gruntownie poprawił projekt, a jeśli tego nie uczyni — nie kierował go do dalszych prac legislacyjnych. Głównymi zarzutami wobec projektowanej klauzuli są: niejasne i niedookreślone zapisy, zagrożenie złamania co najmniej kilku zasad konstytucji czy zbytnia uznaniowość urzędnicza.

RL przypomniała ministerstwu, że „jest naturalne, że każdy rozsądnie działający podmiot, kierujący się w swoich wyborach celami gospodarczymi, będzie dążył do zapłacenia jak najmniejszego podatku i zmniejszenia kosztów działalności”.

Ponadto wytknęła MF, że projekt w minimalnym stopniu stara się uwzględnić wymogi określone przez Trybunał Konstytucyjny (TK), który w 2004 r. zablokował pierwsze podejście resortu do klauzuli obejścia prawa. MF także dostrzega ryzyko ponownego zakwestionowania klauzuli przez TK.

— Tym razem test konstytucyjności wypadnie pozytywnie — powiedział Janusz Cichoń. Przeciwko zaproponowanym przez resort finansów zapisom dotyczącym klauzuli powstał „ruch oporu”, w którym ramię w ramię biorą udział organizacje przedsiębiorców, Rządowe Centrum Legislacji oraz kilka innych ministerstw. Osamotnione MF twierdzi jednak, że ma rację, a mylą się wszyscy oponenci.

Nałożenie klauzuli będzie oznaczać konieczność dopłacenia zaoszczędzonego podatku dzięki zastosowaniu sztucznej, ale legalnej, konstrukcji prawnej, której skutkiem jest uzyskanie przez firmę znacznej korzyści finansowej, w istotny sposób poprawiającej jej sytuację finansową. Resort finansów samodzielnie ustalił, że firma uzyska znaczną korzyść, gdy jej roczne oszczędności na podatkach przekroczą 50 tys. zł.

— Prawdziwy, fiskalny, cel wprowadzenia klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania jawi się jako dążenie do trwałej zasady płacenia przez podatników możliwie najwyższych podatków. Świadczy o tym wręcz śmieszna kwota łącznych korzyści podatkowych uzyskanych w trakcie całego roku. Zakładając 10-procentową rentowność brutto biznesu, klauzulą byłyby objęte transakcje o wartościrocznej około 2,7 mln zł. Zakres jej zastosowania może być szeroki, choć oczywiście wszystkich transakcji fiskus nie wychwyci. Podatników jednak zastraszy, a co najmniej będzie trzymał w niepewności — ostrzega Irena Ożóg, była wiceminister finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu