MF zwleka z nową ordynacją podatkową

opublikowano: 02-11-2017, 22:00

Dopiero po kilkumiesięcznych „konsultacjach wewnętrznych” resort finansów wypowie się w sprawie nowej ordynacji podatkowej.

Wielki entuzjazm wybuchł niedawno wśród niektórych ekspertów oraz mediów w związku z opublikowaniem na stronie internetowej Ministerstwa Finansów projektu nowej ordynacji podatkowej. Tym bardziej że komisja kodyfikacyjna pracowała nad nim długo, bo aż trzy lata, i wykonała ogromną pracę (najobszerniejszy projekt podatkowy ostatnich lat). Jednak MF jeszcze nie zadeklarowało, czy uzna projekt za swój i czy skieruje go do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Szybko takich deklaracji nie złoży.

Zobacz więcej

Fot. Krystian Maj FORUM

— Projekty aktów normatywnych [projekt ordynacji, projekt ustawy wprowadzającej, projekty kilkudziesięciu rozporządzeń — red.] w pierwszej kolejności zostaną poddane uzgodnieniom wewnątrzresortowym. Ze względu na wagę treści zawartej w projektach, a w szczególności proponowane nowe rozwiązania w ogólnych przepisach prawa podatkowego, konsultacje wewnątrzresortowe będą musiały potrwać kilka miesięcy — informuje biuro prasowe MF.

Przy ocenie szans projektu nie należy tracić z oczu kontekstu politycznego. Pomysł napisania nowej ordynacji podatkowejpochodził od premier Ewy Kopacz. To ona w 2014 r. powołała Komisję Kodyfikacyjną Ogólnego Prawa Podatkowego (pod przewodnictwem prof. Leonarda Etela), której zleciła opracowanie projektu. Dlatego obecny rząd może mieć trudności w zachwalaniu dzieła de facto swoich poprzedników i wdrażania go jako swojego. Po drugie, hasłem przewodnim premier Kopacz była „przyjazna dla podatników” nowa ordynacja i w takim duchu projekt był pisany.

„Przyjazność” projektu dla podatników może iść w poprzek polityki obecnego MF, które skupia się na uszczelnianiu systemu podatkowego. Jako przykład niewygodnej dla MF propozycji można podać usztywnienie okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Obecnie fiskus ma wiele metod na permanentne jego wydłużanie. Projekt to ucina.

— Fiskus będzie mógł zawiesić bieg terminu przedawnienia maksymalnie na 5 lat. Osobno będzie on liczony dla wymiaru i poboru podatku. Organ skarbowy będzie mógł tylko raz przerwać bieg przedawnienia, i tylko ten dotyczący poboru. Oczekiwanie na prawomocny wyrok sądu nie będzie mogło spowodować zawieszenia terminu na dłużej niż 5 lat. Skarbówka nie będzie już mogła przerywać i zawieszać okresu przedawnienia bez ograniczeń, co zabezpieczy firmy — mówi Magdalena Pietkiewicz, ekspert podatkowy z Ayming Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / MF zwleka z nową ordynacją podatkową