Wprowadzenie podatku importowego zahamowałoby procesy dostosowawcze i mogłoby poważnie zagrozić naszemu członkostwu w Unii w 2004 r. Taka opinię wyraził Jacek Piechota, minister gospodarki, podczas konferencji "Polskie firmy w UE".
- Kraj, który decyduje się na wprowadzenie podatku chroniącego rynek daje do zrozumienia, że nie jest jeszcze przygotowany do sprostania konkurencji, a tym samym do członkostwa w Unii. Gdybyśmy zdecydowali się na taki krok to nasza akcesja do UE w 2004 r. stanęłaby pod znakiem zapytania - podkreśla Jacek Piechota.
Dlatego - jak zaznacza - słabszym podmiotom trzeba pomóc, ale nie można hamować tych, które są już przygotowane do tego, by czerpać korzyści z unijnego rynku.
- Integracja z Unią w dużej mierze odbywa się właśnie na poziomie przedsiębiorstw. W negocjacjach pozostało nam bowiem jedynie kilka spornych kwestii, które mogą zadecydować o warunkach konkurencyjności firm. Większość warunków, w jakich będą działać przedsiębiorstwa, są znane, a biznes często nie wie, że nowe krajowe przepisy na bieżąco nas dostosowują do unijnych wymagań - mówi Jarosław Pietras, wiceminister w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej.
MIR