Ministerstwo Infrastruktury wystąpi do resortu skarbu z prośbą o sprawdzenie, czy France Telecom, dzięki uzyskiwaniu nieuzasadnionych opłat za usługi doradcze, nie łamie interesów Skarbu Państwa jako mniejszościowego akcjonariusza Telekomunikacji Polskiej.
Na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury, poświęconym telekomunikacji, Krzysztof Heller, podsekretarz stanu w resorcie infrastruktury, zapowiedział wystąpienie do MSP z prośbą o sprawdzenie, czy interesy Skarbu Państwa — jako mniejszościowego akcjonariusza TP SA — są dostatecznie chronione.
Ta deklaracja była pokłosiem wystąpienia wiceprzewodniczącego komisji Bogusława Liberadzkiego z SLD, który posiłkując się dokumentem, wydrukowanym przez jeden z tygodników, zasugerował, że koszty ponoszone przez TP SA na rzecz France Telecom z tytułu różnego rodzaju usług doradczych są rażąco wysokie i nieuzasadnione (np. 2,6 tys. EUR, czyli ponad 9 tys. zł za dzień pracy przedstawiciela FT).
— Należy sprawdzić, czy interesy Skarbu Państwa, posiadającego mniejszościowy pakiet akcji TP SA, są odpowiednio chronione. Możliwe jest działanie podobne do tego w Stomilu Olsztyn, gdzie na wniosek mniejszościowych akcjonariuszy powołano niezależnego audytora — mówi Krzysztof Heller.
Grażyna Piotrowska-Oliwa, reprezentująca TP SA, oraz Witold Rataj, rzecznik spółki, nie chcieli tego komentować, zasłaniając się nieznajomością dokumentu, wymienionego przez posła Liberadzkiego.
— W radzie nadzorczej spółki są przedstawiciele MSP i sądzę, że mieli wgląd we wszystkie umowy zawierane przez zarzą? — twierdzi Witold Rataj.
Komisja zajmowała się też sprawą przygotowań do wprowadzenia usług telefonii komórkowej UMTS. PTC, Polkomtel i Centertel chcą przesunięcia terminu uruchomienia usług telefonii 3G z 2003 r. na 2004 r.
— Jeśli Urząd Regulacji Telekomunikacji przychyli się do naszych wniosków, to do budżetu państwa wpłynie ponad 100 mln zł więcej z tytułu podatku dochodowego, co w obecnej sytuacji budżetu ma spore znaczenie — twierdzi Marek Mroczkowski, szef Polkomtelu.
Wszystko wskazuje na to, że wnioski operatorów zostaną rozpatrzone pozytywnie.
— Są one uzasadnione. W branży telekomunikacyjnej panuje kryzys, brakuje technologii, a termin komercyjnego uruchomienia UMTS w innych krajach też jest odsuwany — wyjaśnia Krzysztof Heller.
— Prowadzimy intensywne prace. Wydanie decyzji powinno nastąpić w tym roku — dodaje Kazimierz Ferenc, prezes URT.



