Michał Listkiewicz o Euro 2012: Nie mamy się czego bać

PAP
24-09-2008, 11:04

Nie mamy się czego bać - uważa prezes PZPN Michał Listkiewicz przed zaplanowanym na czwartek i piątek dwudniowym posiedzeniem Komitetu Wykonawczego UEFA w Bordeaux. Głównym punktem obrad włodarzy europejskiego futbolu będzie omówienie stanu przygotowań Polski i  Ukrainy do organizacji Euro- 2012.

W czerwcu, przy okazji mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii, prezydent UEFA Michel Platini po serii publikacji prasowych o możliwej zmianie organizatora Euro-2012 oświadczył, że plan B nie istnieje. Podkreślił natomiast, że "UEFA pomoże obu krajom zorganizować tę imprezę, ale ostateczna decyzja zapadnie we wrześniu podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego".

Według prezesa PZPN Michała Listkiewicza, "nie mamy się czego obawiać".

"Sądzę, że żadne dramatyczne decyzje UEFA nam nie grożą. Na podstawie cyklicznie sporządzanych przez ekspertów tej organizacji raportów widać, że przygotowania idą do przodu. Zrobiliśmy duży postęp i to nie podlega dyskusji. Ciągle jednak jest sporo elementów, nad którymi trzeba solidnie pracować i to szybciej niż do tej pory" - powiedział PAP Listkiewicz.

"Stadiony powstają zgodnie z przyjętymi i zaakceptowanymi przez UEFA harmonogramami. Najwięcej troski wymagają w naszym kraju lotniska i centra pobytowe dla zespołów uczestniczących w Euro- 2012. Z kolei priorytetem w przygotowaniach na Ukrainie powinny stać się w najbliższym czasie również modernizacja i budowa nowych lotnisk oraz baza hotelowa" - wyjaśnił.

Jak zaznaczył, cztery lata przed planowaną imprezą organizująca ME w 2004 roku Portugalia miała co najmniej tyle samo, jak nie więcej problemów. "Portugalczycy sobie wtedy poradzili, więc ufam, że i my damy radę. W czwartek i piątek dowiemy się na co powinniśmy zwrócić największą uwagę w najbliższych tygodniach i miesiącach" - dodał prezes PZPN, który nie jest członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA, ale został zaproszony do Bordeaux.

Innym ważnym tematem obrad będzie powiększenie liczby uczestników turnieju finałowego ME z 16 do 24 zespołów.

"Wszystko wskazuje na to, że od 2016 roku w turnieju finałowym ME zagrają 24 drużyny. Zdecydowana większość europejskich federacji jest za rozszerzeniem, Polska - też. Przeciw opowiada się kilka największych federacji, m.in. Niemcy, ale sprawa jest raczej przesądzona" - podkreślił Listkiewicz.

Obecnie w skład Komietu Wykonawczego wchodzą: prezydent UEFA Michel Platini (Francja), jego zastępcy Senes Erzik (Turcja), Geoffrey Thompson (Anglia), Angel Maria Villar Llona (Hiszpania), Gerhard Mayer-Vorfelder (Niemcy) i Marios Lefkaritis (Cypr) oraz Franco Carraro (Włochy), Wiaczesław Kołoskow (Rosja), Gilberto Madail (Portugalia), Joseph Mifsud (Malta), Per Ravn Omdal (Norwegia), Mircea Sandu (Rumunia) i Hryhorij Surkis (Ukraina).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Michał Listkiewicz o Euro 2012: Nie mamy się czego bać