Microsoft może zapłacić karę

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2004-01-28 00:00

KE podjęła wstępną decyzję w sprawie ukarania Microsoftu za łamanie prawa antymonopolowego. Werdykt — 1 maja.

Wszystko wskazuje na to, że trwające ponad trzy i pół roku śledztwo przeciw największemu na świecie producentowi oprogramowania dobiegło końca. Komisja Europejska (KE) podjęła już wstępną decyzję o nałożeniu kary na imperium Billa Gatesa za łamanie europejskiego prawa antymonopolowego. Na razie nie wiadomo, czy i ile zapłaci Micrcosoft, który oskarżony jest o wykorzystywanie dominującej pozycji na rynku oprogramowania do pecetów również w ojczystym kraju.

Koniec już bliski

Osoby zbliżone do sprawy twierdzą jednak, że brukselski departament ds. konkurencji chce, aby Microsoft zapłacił karę. Oznacza to, że zakończenie tak długo trwającej sprawy jest kwestią kilku miesięcy. Teraz będą ją rozpatrywać inne departamenty, w tym również prawny, a ostateczna decyzja zapadnie po konsultacjach i głosowaniu wśród 20 komisarzy. KE chce zakończyć sprawę najpóźniej do 1 maja, kiedy do UE przystąpią nowe kraje.

Głównym zarzutem przeciw koncernowi jest to, iż do systemu operacyjnego Windows dołączał program Media Player, służący do odtwarzania muzyki. To zaś stawiało konkurentów na pozycji z góry przegranej. Microsoft próbował jednak przekonać KE, że Media Player jest integralną częścią Windows i jako taka nie powinna być sprzedawana osobno. Chyba jednak bezskutecznie. Prawdopodobnie koncern będzie też zmuszony do ujawnienia konkurencyjnym spółkom informacji dotyczących systemu operacyjnego i zasad jego współdziałania z innymi aplikacjami. Microsoft i w tym przypadku protestuje, twierdząc, że doprowadzi to do klonowania jego produktów.

Idą na wojnę?

Sprawa jest jedną z najważniejszych europejskich batalii antymonopolowych nie tylko ze względu na jej zawiłość, ale też dlatego, że może mieć wpływ na stosunki gospodarcze Europy ze Stanami Zjednoczonymi — napisał „Financial Times”. Z drugiej zaś strony przeciw Microsoftowi toczy się sprawa w sądzie amerykańskim, co rzuca cień na powszechnie szanowany koncern.