Eksperci poparli decyzję Komisji Europejskiej o ukaraniu Microsoftu za praktyki monopolistyczne. Koncern może zapłacić nawet 3 mld USD.
Komisja Europejska nareszcie będzie mogła zakończyć toczącą się od lipca 2001 r. sprawę przeciwko potentatowi oskarżonemu o stosowanie monopolistycznych praktyk i wykorzystywanie dominującej pozycji na rynku. Bruksela czekała na werdykt organu doradczego — Komisji Ekspertów ds. Konkurencji. Eksperci jednogłośnie potwierdzili wcześniejszą opinię Komisji Europejskiej.
Komisja Europejska zażąda od Microsoftu zmiany sposobu sprzedaży oprogramowania. Będzie on musiał udostępnić kody źródłowe oprogramowania konkurentom, by ci mogli stworzyć aplikacje kompatybilne z systemem Windows oraz oprogramowaniem serwerów.
Ponadto koncern został zobowiązany do oferowania klientom Windowsów w dwóch wersjach: dotychczasowej oraz bez programu Media Player. Ma to umożliwić zaistnienie na rynku innym dostawcom tego typu oprogramowania (np. RealNetworks).
— W tych rozwiązaniach może być pułapka, bo korporacja na pewno znajdzie sposób, aby np. Media Player lepiej funkcjonował pod kontrolą Windows niż inne aplikacje — mówi Thomas Vinje, brukselski prawnik reprezentujący interesy konkurentów Microsoftu.
Ostateczna decyzja w sprawie grzywny będzie znana do 24 kwietnia. Suma ta może sięgać 3 mld USD (11,7 mld zł).
Bruksela chce wyznaczyć termin zmian w polityce Microsoftu. Jeśli koncern go nie dotrzyma, narazi się na dodatkowe sankcje. Prawdopodobnie wystąpi o zawieszenie części wyroku, ale będzie to trudne.
Branża IT rozwija się bardzo szybko i nieustannie pojawiają się nowe rozwiązania. Nie jest więc pewne, czy zalecenia komisji na długo ograniczą dotychczasowe postępowanie Microsoftu.