Wśród usług mobility as a service (MaaS), które za pośrednictwem cyfrowych kanałów umożliwiają rezerwację czy opłatę usług transportu w miastach, największą rozpoznawalnością cieszą się :Uber (82 proc.), rowery miejskie (72 proc.) i BlaBlaCar (68 proc.), iTaxi (50 proc.), Jakdojade.pl (44 proc.), Bolt (39 proc.), Blinkee (24 proc.). Na potrzeby raportu „Pandemia a współdzielona mobilność” zestawienie przygotowała firma Straal w partnerstwie m.in. z fundacją Digital Poland.

Sprawdziła przy okazji, kto obecnie najczęściej korzysta z takich środków komunikacji i jak na ich rozwój wpłynął COVID-19. Od 2018 r. wiedza o funkcjonowaniu nowych modeli transportu miejskiego systematycznie rośnie. Najszybciej w przypadku usług wynajmu rowerów miejskich — z 89 do 93 proc. wskazań i podobnej formuły wynajmu samochodów — z 72 do 78 proc. W ostatnich 24 miesiącach spadł realny wynajem rowerów — z 61 do 53 proc. (deklaracja osób, które minimum raz skorzystały w usługi). Z hulajnóg w 2020 r. skorzystało 30 proc. ankietowanych (brak danych wyjściowych do porównania).
Mocno wybił się wynajem skuterów na minuty — z 5 do 14 proc., a pozostałe kategorie zaliczyły kilkuprocentowy wzrost. Na usługach MaaS piętno odcisnęła pandemia COVID-19. Średnie miesięczne wydatki przeznaczane na tego rodzaju komunikację w porównaniu z marcem znacząco spadły w okresie kwiecień-lipiec (dane na wykresie). Ponadto nadal wśród Polaków widoczna jest silna potrzeba posiadania własnych pojazdów i przyzwyczajenie do korzystania z tradycyjnej komunikacji. Jest to jednocześnie największa bariera w rozwoju usług MaaS. Brak własnego samochodu w gospodarstwie domowym zadeklarowało tylko 13 proc. badanych.
Ci, którzy go posiadają, cenią sobie wygodę, niezależność i poczucie bezpieczeństwa. Większość respondentów swoim samochodem jeździ przynajmniej kilka razy w tygodniu. Kto zatem korzysta z usług MaaS? To głównie osoby z wyższym i średnim wykształceniem, z miesięcznym dochodem netto na gospodarstwo domowe powyżej 5 tys. zł (39 proc.) lub z przedziału 3,1-5 tys. zł (29 proc.). Przejazdy z aplikacji zamawiają głównie osoby między 25 a 44 rokiem życia. Jak się okazuje, w trendzie MaaS nie odgrywa znaczenia ani płeć, ani wielkość miast, z jakich pochodzą użytkownicy.