Gazeta zwraca uwagę, że ceny mieszkań są dziś nawet jedną trzecią niższe niż pięć lat temu. Największą różnicę w cenach wywoławczych widać w Sopocie (spadek o 39 proc.), Wrocławiu i Gdyni (30 proc.), Poznaniu (19 proc.) i Warszawie (18 proc.).
Według Rzeczpospolitej, spadku cen można oczekiwać także na rynku pierwotnym mieszkań. Gazeta zwraca uwagę, że rośnie liczba niesprzedanych nowych mieszkań i w niektórych miastach stanowią już ponad 30 proc. oferty.

fot. Bloomberg
None