Mieszkania: na co stać Polaków

opublikowano: 28-09-2015, 22:00

Wydatki na zakup mieszkania zależą głównie od jego celu i od możliwości finansowych nabywcy

Sprzedaż mieszkań w Polsce ma się bardzo dobrze — w drugim kwartale 2015 r. wzrosła o 11 proc. w porównaniu z poprzednim. Jednocześnie wielu mieszkańców naszego kraju wciąż nie stać na zakup wymarzonego lokum, choć mieszkania w Polsce zaliczają się do najtańszych w Europie. Ze statystyk wynika, że najczęściej celujemy w małe mieszkania w cenie do 300 tys. zł w Warszawie i nieco tańsze w pozostałych miastach.

Oferta mieszkaniowa musi być przede wszystkim dostosowana do zakładanego profilu nabywcy. Jeżeli lokal spełni wszystkie jego wymagania, to cena może być odrobinę mniej istotna — uważa Ewa Gwiazdowska, dyrektor finansowa w Atlas Estates.
Zobacz więcej

DO PRZEŁKNIĘCIA:

Oferta mieszkaniowa musi być przede wszystkim dostosowana do zakładanego profilu nabywcy. Jeżeli lokal spełni wszystkie jego wymagania, to cena może być odrobinę mniej istotna — uważa Ewa Gwiazdowska, dyrektor finansowa w Atlas Estates. ARC

— Klienci poszukują zazwyczaj dwupokojowych mieszkań około 40-50 mkw. Właśnie takie staramy się proponować w naszych inwestycjach. Jeśli klienci potrzebują dużych mieszkań, łączymy mniejsze, tworząc takie, które spełniają potrzeby kupujących — mówi Urszula Hofman, reprezentująca Grupę Inwest.

Małe i tanie

W Warszawie są najdroższe mieszkania w kraju i, co za tym idzie, chcący tu zamieszkać, są skłonni zapłacić więcej niż w innych miastach.

— Ceny mieszkań w stolicy są statystycznie najwyższe w Polsce, jednak i tu najtańsze lokale sprzedają się szybciej niż droższe i jest na nie większy popyt — zauważa Sławomir Horbaczewski, ekspert rynku nieruchomości. Klienci w stolicy najczęściej poszukują mieszkań dwu- i trzypokojowych. Takie lokale od 35 do 50 mkw. można kupić za 200-300 tys. zł. Decydują się na nie najczęściej klienci korzystający z kredytów.

— W Warszawie, gdzie działa Atlas Estates, stawki za metr kwadratowy mieszkania wynoszą średnio ponad 7,5 tys. zł. Ceny są wyższe niż w innych miastach, a wynika to z mechanizmów rynkowych: cen ziemi czy dostępności nowych lokali w stosunku do popytu. W obrębie miasta stawki bardzo się różnią, można tu znaleźć zarówno oferty wycenione na 5 tys. zł za mkw., jak i na ponad 10 tys. zł za mkw. lub więcej — twierdzi Ewa Gwiazdowska, dyrektor finansowa w Atlas Estates.

Na obrzeżach Warszawy są mieszkania za 180-190 tys. zł. W inwestycjach lepiej skomunikowanych z centrum i w obszarach o dużej zabudowie biurowej takie ceny są raczej niespotykane. Klienci kupujący lokale za gotówkę często decydują się na mieszkania za większe kwoty i wybierają gotowe lokale z segmentu premium.

— Na rynku warszawskim nabywcy najczęściej chcą wydać nie więcej niż 380-430 tys. zł, a barierę psychologiczną wyznacza konieczność wydania kwoty 500 tys. zł — podkreśla Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp. W innych dużych miastach, np. w Krakowie, Katowicach i we Wrocławiu, najchętniej kupowane są mieszkania do 250 tys. zł. Barierę psychologiczną wyznacza kwota 400 tys. zł.

— Mieszkań za 250 tys. zł mamy w ofercie najwięcej. Droższe lokale także znajdują nabywców, jednak ich sprzedaż trwa dłużej — mówi Monika Kudełko z firmy Activ Investment.

Jak podkreślają eksperci, trudno precyzyjnie określić maksymalną kwotę, którą klienci najczęściej przeznaczają na zakup mieszkania.

Siły na zamiary

Na decyzję wpływa wiele czynników, począwszy od atrakcyjności lokalizacji, rozmieszczenia i funkcjonalności mieszkań, aż po sposób finansowania zakupu.

— Klienci poszukujący lokalu dla rodziny, w którym planują mieszkać przynajmniej kilka lat, najczęściej podejmują decyzje, biorąc pod uwagę swoją zdolność kredytową, a tę w dużej mierze warunkują aktualne stopy procentowe — komentuje Mirosław Kujawski.

Wielu ekspertów rynku wskazuje jednak na dwie zasadnicze sprawy, którymi kierują się kupujący mieszkania, czyli ich możliwości nabywcze i cel kupna lokalu. Cena ma dla Polaków pierwszorzędne znaczenie, dlatego najlepiej się sprzedają tańsze i mniejsze lokale.

— Stąd taka popularność odległych dzielnic, w których deweloperzy mogą zaoferować znacznie niższe ceny niż w centrum. Na przykład na stołecznej Białołęce kupujący poszukują mieszkań w granicach 5 tys. zł za mkw. — tłumaczy Sławomir Horbaczewski.

W Polsce utrzymuje się także duże zainteresowanie zakupem mieszkań w celach inwestycyjnych. Dla ich nabywców czynnikiem ważniejszym od ceny jest możliwy do uzyskania zwrot z inwestycji.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu