Mieszkaniówka czeka na poprawę

MAS
22-01-2013, 00:00

KOMENTARZ

JOANNA LEBIEDŹ

rzecznik prasowy Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości

Rok 2012 to kolejny okres spadków cen i zmniejszającej się liczby, oraz wartości kredytów na zakup nieruchomości. Z informacji uzyskanych na podstawie danych transakcyjnych zawartych w minionym roku, zebranych od pośredników w obrocie nieruchomościami zrzeszonych w Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN), wynika, że Polaków stać na coraz mniejsze mieszkania, wydłuża się czas sprzedaży nieruchomości, a ceny — tak ofertowe, jak i transakcyjne nadal spadają.

Stosunkowo szybko sprzedają się mieszkania jedno — i dwupokojowe. Przedmiotem największej liczby transakcji odnotowanych przez pośredników są mieszkania do 50 mkw. Większe lokale czekają na klienta bardzo długo. Zdecydowanie najgorzej ma się segment domów jednorodzinnych i gruntów budowlanych. Te czekają na nabywcę — w niektórych przypadkach — nawet ponad dwa lata.

Spadek zainteresowania zakupem gruntów budowlanych spowodowany jest, po pierwsze, nadal wysokimi cenami, a po drugie — bardzo ograniczoną możliwością uzyskania kredytu hipotecznego na zakup działki i budowę domu.

Z obserwacji pośredników zrzeszonych w PFRN wynika, że młodzi ludzie chcący mieszkać na swoim,

ze względu na zaostrzone zasady przyznawania kredytów, zmuszeni są podejmować decyzję o wynajmie. To z kolei wpłynęło na reaktywację rynku wynajmów. Nie jest to jednak wybór, ale konieczność dla wchodzących w dorosłe życie, a płacenie czynszu za nie swoje mieszkanie, zamiast raty kredytu na poczet przyszłego własnego lokum, to przykra konsekwencja bardziej rygorystycznych zasad badania zdolności kredytowej potencjalnych nabywców przez banki.

Pośrednicy obserwują coraz bardziej odczuwalne urealnianie cen nieruchomości. Ci, spośród zbywających, którzy są postawieni pod presją czasu, muszą obniżyć cenę z wartości wirtualnych do realnie możliwych do uzyskania. To sprawia, że coraz częściej można trafić na prawdziwe okazje. W uprzywilejowanej sytuacji są kupujący, którzy dysponują gotówką, ponieważ jeśli trafi się wyjątkowo ciekawa cenowo oferta mają największą kartę przetargową. Trudno jednoznacznie przewidzieć, jaki będzie rok 2013. Jeśli banki nie złagodzą kryteriów przyznawania kredytów, sytuacja gospodarcza w kraju i w Unii Europejskiej nie ulegnie znaczącej poprawie, a złoty nie zacznie się umacniać, raczej nie powinniśmy się spodziewać wielkich zmian koniunktury. Ta może nadal zmierzać w kierunku spadków cen, jeśli rynek zaleje fala nieruchomości przejmowanych przez banki od osób niemogących podołać zaciągniętym kredytom. To byłby bardzo smutny scenariusz.

Jeśli banki nie złagodzą kryteriów przyznawania kredytów, sytuacja gospodarcza w kraju i w Unii Europejskiej nie ulegnie znaczącej poprawie, a złoty nie zacznie się umacniać, raczej nie powinniśmy się spodziewać wielkich zmian koniunktury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Mieszkaniówka czeka na poprawę