Firmy pośrednictwa mają apetyt na 25 proc. rynku drobnych płatności. Dlatego chcą prawnych regulacji.
Sześć firm specjalizujących się w obsłudze drobnych masowych płatności założyło Izbę Gospodarczą Pośredników Finansowych. Weszły do niej: Punkty Finansowe Mieszko z Białegostoku, Skarbonka z Gdańska, Eurokasa z Torunia, Elixir z Wrocławia, Okienko Kasowe z Poznania i Grosiki z Lublina.
— Obecnie nie ma żadnych norm prawnych określających zasady i granice działania firm pośrednictwa finansowego. Dlatego stworzyliśmy izbę, której zadaniem będzie wypracowanie standardów usług finansowych, określenie norm konwojowania pieniędzy i zabezpieczeń punktów obsługi klienta, a także zakresu ubezpieczeń, jakie będzie musiała posiadać każda z takich firm — mówi Bartłomiej Urbanowicz, właściciel PF Mieszko.
Jego zdaniem, poprzez pośredników realizowanych jest około 6 proc. płatności za energię, gaz, telefony, czynsze, raty ubezpieczenia itp. Oznacza to, że rocznie rozliczają one około 36 mln rachunków.
Firmy tworzące izbę mają 4- -proc. udział w rynku. Z ich szacunków wynika, że do 2007 r. przejmą 25 proc. drobnych płatności. Oznacza to, że będą obsługiwać około 150 mln rozliczeń rocznie.
Postulowane przez izbę normy prawne mają zapewnić wiarygodność pośrednikom, a klientom — bezpieczeństwo wpłat i pewność przelania pieniędzy na czas.
— Wzorem banków chcemy także stworzyć fundusz poręczeniowy, zasilany wpłatami członków izby. Pieniądze stanowiłyby zabezpieczenie na wypadek problemów którejś z firm — wyjaśnia Bartłomiej Urbanowicz.