Mieszko liczy na duży zysk

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2000-10-12 00:00

Mieszko liczy na duży zysk

Mimo panującej bessy rośnie zainteresowanie inwestorów akcjami ZPC Mieszko. I nie jest to przypadek, bo choć spółka nie ma na razie szans na szybki mariaż z inwestorem branżowym, to ten rok — w odróżnieniu od rywali giełdowych — zakończy z bardzo dobrymi wynikami finansowymi.

Zdaniem analityków giełdowych, Mieszko ma największy potencjał wzrostu wśród wszystkich notowanych na giełdzie spółek cukierniczych. Decyduje o tym konsekwentnie realizowana restrukturyzacja firmy, której efektem są coraz lepsze wyniki finansowe.

— Raciborska spółka ma szansę osiągnąć w tym roku bardzo dobre wyniki finansowe. Już w pierwszych dwóch kwartałach 2000 roku pokazała się z dobrej strony. Końcówka roku może być jeszcze lepsza, bo tradycyjnie jest to okres żniw w branży cukierniczej — uważa Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao SA.

Mieszko w I i II kwartale tego roku uzyskał bardzo wysoką, jak na ten sektor, dynamikę sprzedaży. W porównaniu z analogicznym okresem 1999 roku osiągnięto wzrost przychodów rzędu 42 proc. Po sześciu miesiącach 2000 roku zysk netto Mieszka wyniósł ponad 1,7 mln zł. Tymczasem jeszcze w I półroczu ubiegłego roku przedsiębiorstwo traciło netto 242 tys. zł. Jeszcze lepiej wyglądają wyniki operacyjne — zysk po sześciu miesiącach tego roku wyniósł 4,1 mln zł.

— Z pewnością wyniki za cały 2000 rok będą dużo lepsze od ubiegłorocznych. W tej chwili jestem po spotkaniu z naszymi dystrybutorami. Podkreślali oni stale umacniający się w oczach konsumentów wizerunek wyrobów naszej spółki — zapewnia Tomasz Gajdziński, prezes ZPC Mieszko.

Konsekwencją coraz lepszych wyników jest coraz wyższa wycena rynkowa raciborskiego zakładu — mimo giełdowej bessy. Wczoraj za akcje Mieszka płacono 8,15 zł. Jednak w opinii analityków, nadal jest to zbyt mało, by główni akcjonariusze zdecydowali się odsprzedać akcje inwestorowi strategicznemu.

— Na mariaż z inwestorem branżowym trzeba będzie poczekać nawet 2 lata. Z pewnością państwo Gajdzińscy (kontrolujący spółkę) tanio nie odstąpią swoich udziałów — tłumaczy Bogna Sikorska.

Tomasz Gajdziński zapewnia, że nie prowadzi w tej chwili żadnych rozmów z inwestorem branżowym. Nawiązał zaś współpracę z koncernem BIMBO, którego jednym z zakładów produkcyjnych w Europie jest Park Lane Niemcy.