Rozwijać się
organicznie czy przejmować
— o tym producent słodyczy,
który właśnie pokazał dobre
wyniki, zdecyduje w grudniu.
Znana firma cukiernicza ma powody do zadowolenia. Mimo huśtawki na rynku surowców i walut oraz gęstniejącej atmosfery w gospodarce może się pochwalić poprawą wyników finansowych. W trzecim kwartale zwiększył sprzedaż o 10 proc., do 60,1 mln zł (158,6 mln zł po trzech kwartałach). Jego zysk netto w trzecim kwartale sięgnął 3,5 mln zł i był ponad trzy razy wyższy niż w takim samym okresie 2007 r.
— Wyniki z trzeciego kwartału potwierdzają słuszność obranej przez nas strategii innowacyjności, podnoszenia średniego poziomu marż oraz wydajności. Nasz udział w rynku pralin sięga już 6 proc. — chwali się Marek Moczulski, prezes Mieszka.
W połowie grudnia przewidziane jest posiedzenie rady nadzorczej firmy, podczas którego zapadnie decyzja o wyborze dalszego kierunku rozwoju. Brane są pod uwagę trzy warianty: rozwój organiczny (jak dotąd, przyspieszenie rozwoju organicznego przez zdecydowaną ofensywę marketingową, a także poprzez przejęcia. Marek Moczulski ujawnia, że w grę wchodzą zakupy zarówno w Polsce, jak i za granicą.