Mikrohotel ukoi zmęczonych miastem

opublikowano: 01-10-2021, 14:00

Zatopione w zieleni minimalistyczne domki z widokiem na niebo, wzniesione bez betonu, buldożerów i wycinki drzew. Oto Ukoi: nowy koncept hoteli na kółkach dla poszukujących spokoju i kontaktu z przyrodą. Czy zda egzamin, przekonamy się za rok.

Odliczanie do startu:
Odliczanie do startu:
Nikodem Rozbicki (z lewej) i Bartłomiej Kraciuk, współzałożyciele sieci mobilnych mikrohoteli, będą relacjonowali postępy projektu na Instagramie Ukoi. Pierwsze domki mają przyjąć gości już wiosną 2022 r.
Marek Wiśniewski

Bartłomiej Kraciuk, współtwórca kultowych stołecznych lokali, m.in. Warszawy Powiśle i Syreniego Śpiewu, i Nikodem Rozbicki, aktor młodego pokolenia, zbudują hotele w skali mikro. Ich koncept pod obiecującą wyciszenie nazwą Ukoi to mobilne domki w nowoczesnej stylistyce postawione w najpiękniejszych zakątkach Polski. Mają być alternatywą dla zmęczonych miastem i doskonałą bazą na workation – tłumaczą pomysłodawcy. Planują stworzenie rozproszonej sieci kojących mikrohoteli.

– Koncepcja zrodziła się podczas naszych rozmów. Snuliśmy wizje oddalonego od cywilizacji domku, w którym piękno dopracowanych detali łączy się z surowym naturalizmem. Po wielu kalkulacjach i działaniach mających na celu urealnienie tego projektu powstała idea Wild Cabins, które w ostatecznym kształcie objawiły się jako Ukoi – wspomina Bartłomiej Kraciuk.

Test na skalowalność

Na 16 m kw.:
Na 16 m kw.:
Pomysłodawcy mobilnych domków podkreślają, że chcą zapewnić gościom hotelową wygodę wewnątrz i bezpośrednią bliskość przyrody z zewnątrz.
materiały prasowe

Projekt ma być nieinwazyjny i ekologiczny – domki będą się wtapiały w otoczenie bez naruszania zastanego ekosystemu.

– Przyświeca nam zasada 3 × 0: zero betonu, zero buldożerów, zero wycinania drzew – wylicza Nikodem Rozbicki.

Dzięki mobilnym rozwiązaniom domki mogą stanąć w odosobnionych miejscach. Modele wyposażone w panele fotowoltaiczne w wersji off-grid będą całkowicie samowystarczalne. Aktualnie dobiegają końca prace nad projektem prototypu.

– Planujemy zlecenie jego wykonania jeszcze w tym roku. Spośród kilkunastu wykonawców specjalizujących się w tego rodzaju realizacjach wybraliśmy trzech, z których jeden zostanie naszym zleceniobiorcą. Bardzo ważnym dla nas kryterium było doświadczenie potrzebne do przygotowania tej wyjątkowej konstrukcji łączącej wygodny całoroczny dom i przyczepę kempingową, tak żeby była bezpieczna, wytrzymała i miała odpowiednie homologacje. Rozmawiamy wyłącznie z polskimi producentami i będziemy produkowali domki w Polsce. Są to zazwyczaj rodzinne lub lokalne firmy, które w innowacyjny sposób łączą elementy manufaktury z nowoczesnymi technologiami – opowiada Bartłomiej Kraciuk.

Na planie prostokąta:
Na planie prostokąta:
Za projekt odpowiada warszawska pracownia Moszczyńska Puchalska Studio Architektury, która zaproponowała minimalistyczną bryłę nakrytą dwuspadowym, częściowo przeszklonym dachem. W środku urządzono sypialnię, kompaktową kuchnię z lodówką, zlewem i kuchenką, łazienkę z prysznicem i WC.
materiały prasowe

Duet będzie relacjonował postępy projektu na Instagramie Ukoi. Pierwsze domki mają przyjąć gości już wiosną 2022 r. Wspólnicy liczą, że w pierwszej fazie powstanie pięć, siedem domków, które zweryfikują ich biznesowe założenia. Mają też dowieść potencjału do skalowania projektu. Natomiast wiosną 2023 r. liczba domów ma przekroczyć 30. Pojawią się w starannie wybranych miejscach.

– Chcemy, by goście cieszyli się spokojem i bliskością przyrody w miejscach spełniających warunki formalne. Celujemy w odosobnione, nieco dzikie zakątki, lecz z dogodnym dostępem z miast. Sami je wybieramy i jest to długi i żmudny, ale też przyjemny krajoznawczo proces – mówi Nikodem Rozbicki.

Na pierwszy ogień poszło Mazowsze, gdzie duet już wybrał kilka działek. Jednocześnie prowadzi rozmowy w innych regionach kraju.

Domki będą wynajmowane na doby. Wszystkie są mobilne, na kołach. Dzięki temu, jak wyjaśnia Bartłomiej Kraciuk, łatwo je ustawić w malowniczych miejscach ze względu na stosunkowo proste i szybkie formalności. Po drugie taki model ułatwi rozwój sieci.

– Nie musimy kupować gruntów, możemy je dzierżawić, a po ustaniu dzierżawy po prostu odjeżdżamy w inne miejsce – tłumaczy przedsiębiorca.

Zaznacza, że z perspektywy gości domki będą wyłącznie stacjonarne – nie będą holowane jak przyczepy kempingowe, tylko dostępne w konkretnych miejscach.

Just in time

Równowaga:
Równowaga:
Projekt ma być nieinwazyjny i ekologiczny – domki będą się wtapiały w otoczenie bez naruszania zastanego ekosystemu. Nikodemowi Rozbickiemu i Bartłomiejowi Kraciukowi przyświeca zasada 3 × 0: zero betonu, zero buldożerów, zero wycinania drzew.
Marek Wiśniewski

Domki sieci Ukoi będą izolowane i całoroczne, da się w nich spędzać czas również zimą. Zostaną wyposażone we własny system ogrzewania, będzie w nich woda i prąd. Za projekt odpowiada warszawska pracownia Moszczyńska Puchalska Studio Architektury, która zaproponowała minimalistyczną bryłę nakrytą dwuspadowym, częściowo przeszklonym dachem. Na planie prostokąta urządzono sypialnię – dwuosobowe łóżko ustawione pod ogromnym oknem, kompaktową kuchnię z lodówką, zlewem i kuchenką, łazienkę z prysznicem i WC. Zapewniona zostanie też pościel, ręczniki, kosmetyki i wiele innych elementów drobnego wyposażenia.

– Chcemy dać hotelową wygodę wewnątrz i bezpośrednią bliskość przyrody z zewnątrz. Zależy nam również na tym, by wszystkie użyte materiały były wysokiej jakości i nadawały się do recyklingu. Przyczepa jest metalowa, natomiast konstrukcja, elewacja i wnętrze domu są już z drewna. Dostrzegamy silny trend proekologiczny we współczesnej turystyce – podkreśla Nikodem Rozbicki.

Łóżko z widokiem:
Łóżko z widokiem:
Domki będą ekologiczne – wszystkie elementy mają się nadawać do recyklingu – lecz komfortowe.
materiały prasowe

Wspólnicy uważają, że atutem biznesowym przedsięwzięcia jest możliwość szybkiego rozwoju sieci.

– Projekt jest wynikiem wielu analiz i wniosków – braliśmy pod uwagę trendy, rentowność i efektywność działań. Rezultatem jest najbardziej zoptymalizowane rozwiązanie – zapewniają.

Przekonując o popycie na ten rodzaj turystyki, wskazują m.in. na Bookworm Cabin. Ten drewniany, ukryty w lesie koło Wyszkowa domek letniskowy dla moli książkowych – autorski projekt Bartłomieja Kraciuka i Marty Puchalskiej-Kraciuk – powstał w 2019 r. i jest obłożony w 98 proc. przez cały rok.

– Przyglądaliśmy się też uważnie podobnemu konceptowi Getaway, który w USA zebrał dziesiątki milionów dolarów finansowania na dynamiczny rozwój. Po tych badaniach jesteśmy przekonani, że moment jest idealny, a Ukoi ma szansę na sukces w dużej skali – zaznacza Bartłomiej Kraciuk.

Przemyślana konstrukcja:
Przemyślana konstrukcja:
Drewniane, wypełnione naturalnym ociepleniem domki, będą posadowione na dwuosiowej przyczepie ze stali.
materiały prasowe

Jednym z największych stojących przed nimi wyzwań są rosnące ceny materiałów i wykonawstwa.

– Na szczęście widać już pewną stabilizację, oby na jak najdłużej. Zależy nam na utrzymaniu przystępnych cen noclegów, więc musimy być optymistami. Mamy też jeszcze na tyle duży zapas finansowania, by nie musieć podejmować drastycznych kroków – zapewnia przedsiębiorca.

Cały etap przygotowawczy (m.in. projekt i działania marketingowe) wspólnicy finansują z własnych pieniędzy. Planują jednak pozyskanie kapitału na rozwój sieci od inwestorów.

– Zrobimy to przez emisję akcji spółki na platformie crowdfundingowej Beesfund. Równolegle prowadzimy rozmowy z osobami, które zgłaszają się do nas z propozycjami współtworzenia tego biznesu. W kolejnych etapach będziemy szukali najbardziej korzystnych dla spółki rozwiązań, które pozwolą na jej dynamiczne skalowanie – zapowiada Bartłomiej Kraciuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane