Demokratyczny kandydat na prezydenta senator John Kerry ma obecnie przewagę 1 punktu
procentowego nad jego republikańskim rywalem, obecnym prezydentem George W. Bushem - wynika z opublikowanych w sobotę sondaży przeprowadzonych przez agencję Reuters i instytut Zogby.
Kerry ma też mieć niewielką przewagę w sześciu kluczowych stanach.
Według tych sondaży, za Kerrym opowiada się 47 proc., a za Bushem 46 proc. wyborców. Jest to jednak różnica mieszcząca się w marginesie błędu.
Według sondaży z ub. piątku, obaj kandydaci mieli równe poparcie - po 47 proc. wyborców. Od 7 października, czyli od czasu rozpoczęcia publikowania wyników sondaży, żadnemu z kandydatów nie udało się przekroczyć bariery 50 proc.
Zapowiada to zaciętą walkę aż do końca głosowania w wyborach, które odbędą się już w najbliższy wtorek 2 listopada. Kluczem do zwycięstwa będzie - jak oceniają obserwatorzy - zdobycie przewagi w ok. 10 "niezdecydowanych" stanach.
"Bush wciąż ma silne poparcie Republikanów, biznesmenów, żonatych wyborców i nawróconych na chrześcijaństwo. Kerry umacnia swoją przewagę wśród młodych wyborców, Afroamerykanów i Latynosów" - powiedział szef instytutu John Zogby.