Miliardy euro na czyste technologie

Barbara Warpechowska
opublikowano: 10-03-2010, 00:00

Przez 10 lat UE chce wydać 50 mld euro na rozwój odnawialnych źródeł energii, energetykę jądrową i czyste technologie węglowe.

Przez 10 lat UE chce wydać 50 mld euro na rozwój odnawialnych źródeł energii, energetykę jądrową i czyste technologie węglowe.

— Dziś ludzie nie wierzą w ocieplenie klimatu, ale problem wróci za kilka lat i wygrają ci, którzy zdążą się przygotować — mówił kilka dni temu prof. Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, podczas Targów Energetyki Silesia Power Meeting w Expo Silesia w Sosnowcu.

UE zobowiązała się, że do 2020 r. ograniczy emisję CO2 o 20 proc. Aby przyśpieszyć wprowadzanie nowoczesnych technologii, powołała Program Czystych Technologii Węglowych, w ramach którego ma powstać 12 projektów demonstracyjnych. Przetestują one wychwytywanie i składowanie CO2 (CCS). Każdy dostanie pieniądze z puli handlu uprawnieniami do emisji CO2 .

Dwie polskie instalacje?

Bełchatów, największa w Europie elektrownia na węgiel brunatny, w 2009 r. uzyskała 180 mln euro wsparcia na instalację CSS. W pierwszej fazie powstaną urządzenia pilotażowe. Mają być uruchomione w połowie 2011 r. Doświadczenia będą wykorzystane przy montażu i eksploatacji instalacji przy budowanym bloku o mocy 858 MW (ma być gotowy w 2015 r.). CO2 z bloku ma być tłoczony pod ziemię w Wojszycach k. Kutna i w Lutomiersku k. Pabianic. Rocznie pod ziemią ma być składowane około 2 mln ton CO2 .

W unijny program wpisuje się też projekt Południowego Koncernu Energetycznego z Grupy Tauron i Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Ma tam powstać elektrownia poligeneracyjna z wychwytywaniem CO2 . Wytwarzany z węgla gaz syntezowy będzie wykorzystywany jako komponent do produkcji chemikaliów, w tym metanolu.

Udział w badaniach

— Kluczowe dla Polski jest uczestnictwo w europejskich programach badawczych w ramach Europejskiego Instytutu Technologicznego (EIT) — akcentuje prof. Jerzy Buzek.

Instytut powstaje jako sieć współpracujących tzw. Wspólnot Wiedzy i Innowacji (Knowledge Innovation Communities). W ich skład wchodzą ośrodki akademickie, badawcze i firmy z Europy. W ramach konsorcjum każde państwo wybrało dziedzinę, na której skoncentruje swoje badania.

Polska energetyka w ponad 93 proc.zależy od węgla, dlatego nasze placówki skupią się na uzyskiwaniu możliwie najczystszej energii z tego surowca. Firmy i instytuty skupione w węglowym KIC postawiły na rozwój czystych technologii węglowych, zwiększenie efektywności i redukcji emisji, technologie CCS, procesy zgazowania węgla i synergię jądrowo-węglową. Jedno z sześciu centrów badawczych powstanie w Krakowie.

Pilotaż w Barbarze

Czyste technologie węglowe są też rozwijane w ramach innych projektów i programów.

— Pod koniec marca naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach przeprowadzą w kopalni Barbara w Mikołowie próby podziemnego zgazowania węgla — zapowiada Sylwia Jarosławska-Sobór, rzeczniczka GIG.

Miejscem zgazowania będzie georeaktor, czyli część złoża węgla kilkadziesiąt metrów pod ziemią. Jest tam około 25 ton surowca. Próba przewiduje zgazowanie około 50 kg węgla na godzinę.

Pilotaż to część rozpoczętego ponad dwa lata temu międzynarodowego projektu HUGE (Hydrogen Oriented Underground Coal Gasification for Europe), którego celem jest podziemne zgazowanie węgla, ukierunkowane na pozyskanie wodoru. Jeżeli próba się powiedzie, GIG chciałby prowadzić testy na większą skalę. Instytut zgłosił projekt do konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Dalsze badania byłyby prowadzone 400 m pod ziemią w jednej z kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego.

— Czynimy starania, by czyste technologie węglowe mogły być finansowane z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Przygotowaliśmy już odpowiednie wnioski — obiecywał Henryk Majchrzak, dyrektor Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki.

Podziemne składowanie CO2 wymaga zmian prawa.

— Projekt, uwzględniający również unijne dyrektywy, będzie gotowy do końca roku — deklarował Henryk Jacek Jezierski, wiceminister środowiska i główny geolog kraju.

Jeden z projektów ma ruszyć w tym roku. CO2 z wybranych elektrowni ma być wtłaczany na głębokość 1390-1550 m w Wojszycach koło Kutna. Sfinansują to emitenci CO2 skupieni w Towarzystwie Gospodarczym Polskie Elektrownie. Trwają też próby lokowania CO2 w głębokich solankowych poziomach wodonośnych.

Jerzy Buzek przyznał, że trudno dziś politykom przekonywać do wydatków związanych z programem klimatycznym. Jest jednak przekonany, że nie uciekniemy przed decyzjami, które uchronią świat przed globalnym ociepleniem.

Barbara Warpechowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu